2,512) ( 193) 5,48zł. Pasja nie powinna kosztować fortuny. Na AliExpress złapiesz ponad 111 milionów cennych ofert online na modę, akcesoria, elektronikę, zabawki, narzędzia, majsterkowanie, AGD, produkty dla domu, ogrodu i więcej! W naszym serwisie znajdziesz listę chińskich e-sklepów, która jest akualizowana na bieżąco! Aktualności Opinie i doświadczenia użytkowników i Zakupy z Chin – Cło i VAT z AliExpress.com Po zamówieniu, dystrybuują towary w Chinach i innych azjatyckich krajach. Jak już wspomniałem wujek Google może nam sporo podpowiedzieć. Osoby, które lubią zakupy online, na pewno słyszały o Alibabie. W przypadku zainteresowania dokonania zakupu na 1688 spoza Chin, należy skorzystać z usług agenta pośredniczącego w zamówieniu. Bo polskie produkty często są po prostu drogie. I zdarza się, że są produkowane w Chinach, a sprzedawane jako polskie — uważa Tadeusz Poranek z Ostródy. — Dlatego kupuję w Chinach. Bo to mi się po prostu opłaca. Jedyny minus to czas, jaki muszę wkalkulować w zakupy. Bo przesyłki z Chin mogą „iść” nawet miesiąc albo dwa. Kup moje e-booki: http://weronikatruszczynska.pl/sklepinsta: http://instagram.com/wtruszczynskatwitter http://twitter.com/wtruszczynskapodcast @MaoPowiedziane Założona w 2004 roku firma Homekoo jest wiodącym dostawcą mebli na zamówienie w Chinach. Obecnie posiada 7 bezpośrednich spółek zależnych, 66 samodzielnych sklepów i 1441 sklepów franczyzowych. Posiada 5 fabryk zlokalizowanych w Foshan, Wuxi i Chengdu w Chinach. Model biznesowy Homekoo obejmuje również wiele krajów na całym świecie. . Czym jest 1688 to największa platforma hurtowa B2B w Chinach stworzona przez dobrze znaną wszystkim grupę Alibaba. Przeznaczona jest dla chińskich hurtowników. To właśnie na 1688 dostępne są towary, które później sprzedają chińscy producenci/dostawcy na takich serwisach jak Aliexpress (B2C). 1688 to tak naprawdę Alibaba dla Chińczyków z cenami źródłowymi, prosto od producenta, bez marży pośredników. Z resztą sama nazwa serwisu 1688 w języku mandaryńskim brzmi podobnie jak słowo „Alibaba”. Serwis 1688 dostępny jest wyłącznie w języku chińskim (mandaryńskim) i prowadzony jest jedynie dla chińskich odbiorców hurtowych. Na 1688 jedyną dostępną walutą jest yuan chiński (CNY), a zdecydowana większość dostawców nie mówi po angielsku, choć oczywiście są wyjątki. Co jest bardzo istotne, nie oferują oni eksportu poza terytorium Chińskiej Republiki Ludowej. Sama platforma nie oferuje zmiany ani języka, ani waluty, w tym formy płatności na np. kartę kredytową, PayPal czy nawet zwykły przelew międzynarodowy. Mając konto na 1688, chińskie konto bankowe, chiński adres oraz stały chiński numer telefonu dopiero wtedy można dokonywać zakupów na platformie. Wysyłka towarów odbywa się jedynie na terytorium Chin. Wszystko to sprawia, że platforma jest niedostępna dla odbiorców spoza Chin, lecz dzięki temu ceny na platformie są zdecydowanie niższe niż na serwisach oferowanych na rynki międzynarodowe, jak czy tym bardziej znany Aliexpress. Podsumowując, 1688 prowadzona jest przez grupę Alibaba, na której spotykają się chińskie fabryki i chińscy odbiorcy hurtowi, a cała transakcja między nimi odbywa się w Chinach. Dlaczego my? Jesteśmy polską firmą działającą od 2014 roku. Zaufali nam już Klienci z krajów europejskich i azjatyckich. Mamy pracowników zarówno w Polsce (Kraków), jak i w Chinach (Shenzhen). Poznaj nas bliżej! tel. Polska: +48 791 91 99 91 tel. Chiny: +86 156 1875 0665 Naszą ofertę kreujemy pod Twoje potrzeby. Nie narzucamy żadnych pakietów, nie wiążemy Klientów umowami na wyłączność, a doświadczenie na rynkach azjatyckich pozwala nam na pełną transparentność. Oferujemy pełną realizację zamówienia, tj. znalezienie konkretnego towaru, produkcję pod własną marką (również po modyfikacjach produktu wg. Twoich potrzeb), zamówienie towaru, sprawdzenie towaru, nadanie go do Polski. Jeżeli znalazłeś interesujące Cię produkty, oferujemy samo zamówienie wybranego przez Ciebie towaru przez serwis 1688 pod wskazany adres w Chinach, jako że platforma nie pozwala na wysyłkę do innych krajów. Oprócz zakupu towaru u dostawcy na 1688, możesz za naszym pośrednictwem nadać go do Polski – to najczęściej wybierana opcja przez naszych Klientów. Towar oczywiście może być skonsolidowany. Możemy również zrobić zdjęcia Twojego towaru, abyś miał pewność, że na pewno dostaniesz to, co zamawiasz. (Na życzenie można również skorzystać z usług firm zewnętrznych i nadać towar statkiem lub koleją.) Oferujemy również sam transport towaru, jego konsolidację, sprawdzenie wybiórcze towaru. Przy transferze środków od Ciebie do chińskiego dostawcy z portalu 1688, bierzemy zawsze kurs średni NBP chińskiego yuana. Nigdy nie zawyżamy kursów! Jak wygląda współpraca z nami? Jesteśmy otwarci na Twój styl pracy, charakter Twojego przedsiębiorstwa oraz bierzemy pod uwagę wszelkie niuanse Twojej branży. Najczęściej współpraca z nami opiera się na podstawie poniższych scenariuszy: Jeżeli nie masz wybranego towaru: Do takiego zlecenia podchodzimy jako do nowego projektu. Bardzo szczegółowo omawiamy produkty/towary, których poszukujesz. Przeprowadzamy analizę, badamy ceny, możliwości, czas wyprodukowania towaru, przeliczamy koszty transportu, sprawdzamy firmę. Szczegóły odnośnie dalszej współpracy będziemy omawiać w dalszych krokach, w zależności od złożoności projektu. Jeżeli masz już wybrany towar: Na podstawie faktury proforma, prosimy Cię o opłacanie naszej usługi pośrednictwa. Aby nie tracić niepotrzebnie czasu, w tym samym czasie prosimy o przesłanie do nas linków z wybranym towarem wraz z opcjami wybieranymi przy zamówieniu (np. ilość, kolor, rodzaj). Jeżeli wszystko będzie się zgadzało, przystępujemy do przeliczenia yuana na złotówki, przekazaniu pieniędzy i bezpośrednio do zamówienia towaru. Standardowo, w zależności od położenia geograficznego, towar dochodzi w ciągu 2 dni do odbiorcy na terenie Chin (czyli również do naszego magazynu na terenie Chin, z którego potem możemy nadać towar bezpośrednio do Ciebie). Jeżeli interesuje Cię wysyłka towaru za naszym pośrednictwem (czyli import do kraju przeznaczenia), przygotujemy też dokumenty niezbędne do odprawy towaru w kraju, do którego chcesz nadać towar. Po opłaceniu kosztów transportowych (i ew. kosztów ubezpieczenia), podajemy numer listu przewozowego, na podstawie którego śledzisz transport swojej przesyłki do kraju przeznaczenia. Na czym zarabiamy? Koszt naszej usługi pośrednictwa w zamówieniu gotowego towaru to 800 zł netto, bez względu na wartość zamawianego towaru. Masz zatem pewność ile zapłacisz za nasze usługi. Na każdą usługę wystawiamy polską fakturę VAT. Pamiętaj, że przy przewalutowaniu chińskiego yuana (CNY), nigdy nie bierzemy kursów sprzedaży banku, a zawsze kurs średni NBP. Jak wygląda kwestia bezpieczeństwa? Bezpieczeństwo samej transakcji na serwisie 1688 zapewnia Alibaba. W przypadku skorzystania z naszej usługi transportu, możliwe jest wykupienie tzw. imiennego ubezpieczenia przy transporcie. Pamiętaj, że zawsze możemy zrobić zdjęcie Twojego towaru, nim zostanie wysłany do Ciebie. pobierz broszurę z ofertą [PDF] Sezam ze skarbami czy złomowisko z tombakiem? O tym, kim był bajkowy Ali Baba mówić wiele nie trzeba ? skromny, ubogi facecik, który chciał się szybko wzbogacić, wykorzystując przy tym wrodzony spryt, gapiostwo majętnych rzezimieszków i gigantyczną ilość przynależnego mu szczęścia. A To serwis, który każdy, zapalony importer zna na wylot, a z którym importer mniej doświadczony powinien się jak najszybciej zaprzyjaźnić. Tyle tylko, że przyjaźń ta nie może być oparta jedynie na wrodzonym sprycie, gapiostwie sprzedawców czy gigantycznym szczęściu kupującego, ale na racjonalnym researchu. Bo z wirtualnym Ali Babą można dotrzeć zarówno do przepysznego Sezamu, jak i do zardzewiałego złomowiska. Międzynarodowe targowisko (p)różności Naturalne włosy z Indii, afrykańskie mieszanki przypraw czy laptopy nowej generacji prosto z chińskiego portu ? to wszystko znaleźć można na w ilościach hurtowych i w cenach, które są co najmniej śmiesznie niskie. O co chodzi? Ano o to, że to (oficjalnie) największa, zbudowana na systemie b2b (ang. business to business) baza firm i produktów i (nieoficjalne) eldorado wszystkich przedsiębiorców, których interesuje import z Chin, import z USA, import… po prostu import. to odpowiedź na oczywisty wzrost znaczenia sieci wirtualnej (w kontekście biznesu, ale nie tylko) i propozycja spełniająca oczekiwania przede wszystkim tych importerów, którzy są domatorami, w podróży się nudzą lub których na wycieczki handlowe najnormalniej w świecie nie stać, a którzy przez to – potencjalnych kontrahentów szukają w internecie. W tym samym internecie zresztą, składają konkretne zamówienia, dokonują późniejszych płatności, śledzą przesyłki i dopełniają koniecznych formalności. jest więc zapalnikiem transakcji – miejscem, w którym spotykają się wirtualni kupcy i sprzedawcy z całego świata. Niestety, serwis ? choć zbudowany bardzo profesjonalnie i od pierwszego logowania wzbudzający zaufanie użytkownika ? jest też wirtualną fermą wszelkiej maści oszustów, którzy (jak na internetowe hydry przystało) mnożą się w nieskończoność, budują fałszywe, multiplikowane osobowości i pysznią się błogim poczuciem anonimowości. Sprzedawcy marzeń ? to największe na świecie skupisko oszustów? – tak zapewne stwierdzi każdy, doświadczony importer lub eksporter. Niestety, doświadczenie nie kłamie, a na faktycznie roi się od naciągaczy różnego kalibru, firm-krzaków czy specjalistów od hurtowej sprzedaży działek na Słońcu lub innych, złotych gór. Warto jednak zaznaczyć, że to nie tylko degrengolada etyki handlu, ale ? przede wszystkim ? szansa na ubicie interesu życia i wejście z przytupem w naprawdę poważne i dochodowe importowanie. Szansa, którą każdy, planujący eksport lub import towarów biznesmen rozważyć powinien. Oczywiście, rozważyć z głową, bo bez chłodnych kalkulacji czy dociekliwego sprawdzenia kompetencji oferenta ? Sezam nigdy się nie otworzy, a najlepsza nawet działka na Słońcu nie znajdzie kupca. Scam Nigeria ?Zarejestrowałem się na złożyłem ofertę i zastanawia mnie, dlaczego tak niewielu Europejczyków zainteresowało się moją propozycją? Najczęściej odpisują Nigeryjczycy, którzy chcą zamawiać horrendalne ilości towaru i reflektują jedynie rozmowę twarzą w twarz!? – to parafraza najczęściej pojawiających się na forach poświęconych postów. Dlaczego Nigeryjczycy chcą podpisywać wielomilionowe kontrakty? Bo chcą zdobyć zaufanie oferenta. Do czego to zaufanie jest im potrzebne? Do pozyskania danych teleadresowych, do zasypania skrzynki mailowej scamem (tak zwana korespondencja nigeryjska – przetłumaczone kuśtykającym translatorem maile, informujące o wielkiej wygranej, otrzymaniu spadku czy pozyskaniu dotacji na rozwój firmy od tajemniczego sponsora) lub uzyskania wizy, którą zdobyć można między innymi dzięki zaproszeniu biznesowemu. Oczywiście, nigeryjscy kontrahenci spod ciemnej gwiazdy to nie jedyny (ale najbardziej spektakularny w działaniach) gatunek oszusta na Niezależnie od tego, skąd taki kanciarz pochodzi ? strategia i cel jego działania są zawsze takie same. Oszust rejestruje konto na robi wokół siebie ferment, nawiązuje kontakty biznesowe i ? przy odrobinie szczęścia i gapowatości oferenta – dobija targu, uzgadnia wysyłkę towaru bez przedpłaty (lub ? w przypadku, gdy to on jest stroną sprzedającą ? prosi o przedpłatę) i… rozpływa się w internetowym niebycie. Niestety, oszustwa i przekręty na zdarzały się, zdarzają i będą się zdarzać. Wszystko przez wzgląd na gigantyczny rozmiar serwisu i potężną ilość użytkowników, których (przez wzgląd na liczbę właśnie) trudno jest w pełni zweryfikować. Sezamie, otwórz się! Na szczęście, twórcy i administratorzy zdają się rozumieć problem oszustw i starają się takim przekrętom przeciwdziałać. Jakby nie patrzeć ? kompromitacja z kolejnym wyłudzeniem grubych pieniędzy w tle żadnej platformie b2b nie przyniesie pożytku. Zwłaszcza takiej platformie, która ? w powszechnym, acz nazbyt uogólnionym ? poważaniu uznawana jest za wylęgarnię speców od wyłudzeń i kradzieży. I tak, w konsekwencji wprowadzania stałych, mających zwiększyć wiarygodność oferentów i zabezpieczyć interesy ich kontrahentów zmian, odzyskuje dawny blask i cieszy się (może nie stale rosnącym, ale powracającym) zainteresowaniem. Co zrobić, żeby ten największy Sezam z naturalnymi włosami z Indii, afrykańskimi mieszankami przypraw czy laptopami nowej generacji prosto z chińskiego portu szczęśliwie się otworzył? Zamawiać towary u certyfikowanych sprzedawców, których kompetencje należy sprawdzać także od zewnątrz (nie tylko przez ale ? dla przykładu ? z pomocą firm pośredniczących w handlu międzynarodowym), nie wysyłać zaliczek (lepiej jest postawić na system bezpiecznego, natychmiastowego transferu pieniędzy), na bieżąco sprawdzać nowinki prawne, wpisy na tematycznych forach i portalach czy bacznie monitorować przesyłki. A poza tym ? być jak bajkowy Ali Baba: wykazywać się wrodzonym sprytem, liczyć na gapiostwo oferentów i na łut szczęścia. Wtedy właśnie, otwarty szczęśliwie Sezam nie tylko nie okaże się być złomowiskiem pełnym tombaku, ale ? być może – początkiem bardzo dochodowej przygody z importem. [poll id=”2″] Wyniki poniżej oczekiwań Alibaba w ostatnim kwartale odnotował wyniki poniżej oczekiwań. W ciągu trzech miesięcy poprzedzających koniec grudnia przychody wzrosły o 10 proc., do 242,6 mld juanów (34,4 mld euro), co oznacza najwolniejszy wzrost od czasu debiutu chińskiego giganta technologii i handlu detalicznego w 2014 roku. Zysk netto spadł z 79,4 mld juanów (11,26 mld euro) do zaledwie 20,42 mld juanów, czyli 2,9 mld euro. W zeszłym roku chińscy konsumenci mniej chętnie kupowali przez internet - podało chińskie Narodowe Biuro Statystyczne. Handel elektroniczny odpowiadał za około jedną czwartą całej sprzedaży detalicznej, ale epidemia Covid i inflacja zaważyły ​​na popycie. Rzeczywiście, sprzedaż towarów fizycznych za pośrednictwem głównych platform Grupy (Alibaba, Taobao i Tmall) wzrosła w zeszłym roku zaledwie jednocyfrowo. Grupa musiała też konkurować z silnymi rywalami i zmagac się chińskim rządem, zacieśniającym kontrolę nad krajowymi gigantami technologicznymi. Aplikacje do zakupów grupowych Grupawidzi oznaki nadchodzącej wiosny w rosnącej liczbie użytkowników. Na koniec grudnia Alibaba miał 1,28 mld aktywnych klientów, o 43 mln więcej niż rok wcześniej. Poza Chinami grupa ma 301 mln użytkowników. Gigant technologiczny twierdzi, że jest na dobrej drodze, aby do 31 marca mieć 1 mld użytkowników w Chinach. Po osiągnięciu tego celu skupi się na ich utrzymaniu i konwersji. W międzyczasie Alibaba stawia na nowe aplikacje, w szczególności na Taobao Deals i Taocaicai. Są to repliki konkurencyjnych aplikacji, które stały się bardzo popularne podczas kryzysu związanego z koronawirusem, takich jak Pinduoduo i Meituan. Pierwszy to rodzaj chińskiego Groupona, na którym konsumenci mogą kupować produkty z dużymi rabatami, pod warunkiem, że do umowy zgłosi się wystarczająca liczba osób. Meituan i Taocaicai to również rodzaj aplikacji do zakupów grupowych, głównie żywności i artykułów spożywczych na lokalnych terenach. Pamiętam jak we wczesnych latach 90-tych, bardziej przedsiębiorcza część pokolenia moich rodziców zakładała własne biznesy w nowej Polsce. Część z nich jeździła po towar do hurtowni niemieckich, żeby potem sprzedawać na lokalnych bazarach w Polsce. Część z nich, jeśli tylko finanse na to pozwalały latała na targi do Chin. Pieniądze, które można było zarobić we wczesnych latach 90-tych były niebotyczne (oczywiście jeśli tylko fiskus się nie przyczepił do czegoś). Polski rynek po latach pustych półek był chłonny jak ściereczka Shamwow i sprzedać można było na prawdę wszystko i to w ogromnych ilościach. Rozwój internetu zmienił rzeczywistość handlową. Dziś łatwo można sprawdzić, co i za ile można kupić w Chinach. Wystarczy wejść na największą chińską platformę handlową Alibaba, zarejestrować się (trwa to minutę), żeby cieszyć się dostępem do kilku milionów produktów od ponad 2 milionów dostawców. Czy jest bezpieczna? Pozwólcie, że posłużę się cytatem z mojego ulubionego filmu „Powrót do przyszłości” – „Think McFly, think!„. Na jest mnóstwo pośredników (co nie jest złe) oraz niestety zdarzają się oszuści, ale całe szczęście do rzeczywistych producentów i solidnych firm dostać się nie jest trudno, a zwykle pomaga nam w tym wujek Google. Pamiętajmy, aby zawsze sprawdzić kontrahenta poza serwisem Alibaba, bo mimo, że w serwisie może mieć on pozytywną ocenę, to w rzeczywistości może się kazać, że to firma krzak. Jak sprawdzić czy firma z faktycznie istnieje? Tutaj musimy wykazać się dużą cierpliwością i zaangażowaniem, w końcu chodzi o nasze ciężko zarobione pieniądze. Po pierwsze, po złożeniu zapytania sprawdzamy, jak nasz kontrahent się podpisuje. Jeśli w nazwie firmy jest literówka, możemy sobie odpuścić dalszy kontakt. Po drugie zawsze, bezwzględnie wymagajmy wysłania od kontrahenta tzw. „business licence„, czyli licencji na prowadzenie działalności gospodarczej. Tutaj również trzeba być ostrożnym i dokładnie czytać, czy na licencji widnieje ta sama nazwa firmy, bowiem plagą jest wysyłanie licencji innych firm, albo licencji, która już wygasła. Kontrahent, który miga się od wysłania licencji jest niepoważny. Co do licencji to należy również prosić o jej możliwe jak najlepszą wersję w wysokiej rozdzielczości, bowiem oszuści potrafią podrabiać licencje w programach graficznych. Następnym elementem, który musimy sprawdzić to numer telefonu. Jeśli widnieje na chińskich yellow pages i jest przypisany do danej firmy to wszystko ok. Ewentualnie, jeśli mamy kogoś w Chinach, kto porozumiewa się w lokalnym języku, może sprawdzić numer telefonu na infolinii 114, gdzie można potwierdzić do kogo on należy. Jak już wspomniałem wujek Google może nam sporo podpowiedzieć. Wraz z rozwojem programu Google Maps, możemy sprawdzić, czy siedziba firmy, którą podaje kontrahent wygląda wiarygodnie, czy to zwykła chatka na kurzej stopce. Możemy również sprawdzić, czy może ktoś miał problemy z daną firmą wpisując w Google jej nazwę z takim słowem jak +scam lub +fake W rozmowach z potencjalnym dostawcą warto być upierdliwym i czepiać się wszystkiego. Oszust szybko sobie odpuści, natomiast wiarygodny przedstawiciel chińskiej firmy będzie zawsze grzecznie odpowiadał na wszystkie pytania. Pamiętajcie, że wiarygodny chińczyk łatwo was nie odpuści, nawet jak będziecie trochę niegrzeczni. Kiedy już sprawdziliśmy naszego kontrahenta, uzgodniliśmy co i za ile kupujemy, zwykle dochodzi do momentu, kiedy musimy zapłacić. I tu ponownie uwaga. Bardzo często Chińczyk podaje prywatny numer konta „szefa firmy”. Zapewne chodzi o ominięcie płacenia podatku, ale pamiętajmy, że wpłacając pieniądze na prywatne konto to ogromne ryzyko. Każda firma w Chinach musi posiadać rachunek bankowy. Potwierdzeniem posiadania rachunku bankowego jest dokument wystawiany przez organizację SAIC ( więc zawsze domagajmy się takiego dokumentu. Jeśli wszystkie powyższe warunki kontrahent „zaliczy” możemy być „prawie” pewni że mamy do czynienia z wiarygodnym przedsiębiorcą. Nic jednak nie zastąpi osobistej wizyty. Celowo pomijam tutaj kwestię cła i vat, jaką przyjdzie nam zapłacić przy imporcie, gdyż jest to rzecz naturalna, gdy się kupuje w ilościach hurtowych. To zagadnienie podejmę w następnym artykule dotyczącym zakupów detalicznych na Aliexpress. Mimo wszystko polecam korzystać z portalu Aliexpress Dużo bezpieczniejszą platformą zakupową jest Aliexpress Najlepsze oferty z Aliexpress Alibaba to platforma zakupowa bardzo dobrze znana wśród polskich konsumentów, działająca na zasadach B2B (business-to-business). Jest to określenie relacji występujących pomiędzy przedsiębiorstwami, w odróżnieniu od relacji pomiędzy przedsiębiorstwami a klientami indywidualnymi, określanymi jako B2C (business-to-customer). Cieszący się ogromną popularnością portal należy do Alibaba Group, przedsiębiorstwie założonym w 1999 roku przez Jacka Ma, który jest aktualnie jednym z najbogatszych ludzi na Ziemi. W poniższym artykule wyjaśnimy, jak kupować na omawianej stronie i przedstawimy informacje, na które warto zwrócić uwagę. Czym jest jest wiodącą platformą globalnego handlu hurtowego, która obsługuje dostawców i kupujących na całym świecie. Głównym celem strony jest ułatwienie prowadzenia działalności w dowolnym miejscu na Ziemi. Alibaba oferuje setki milionów produktów w czterdziestu różnych kategoriach. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Na Alibabie można kupić elektronikę użytkową, maszyny, odzież, zabawki i wiele więcej. Słowem: to portal, z którym każdy importer powinien się zapoznać. Jak korzystać z portalu Alibaba? Na stronę można zalogować się przy użyciu Facebooka, Google, Twittera lub LinkedIn. Można również założyć konto na adres mailowy po kliknięciu na napis „Join Free”. Strona nie posiada polskiej wersji językowej, jednakże bez problemu można korzystać z wersji angielskiej, niemieckiej, rosyjskiej, hiszpańskiej i wielu innych. Mimo że dostępnych jest wiele walut, pokazują one jedynie wartości referencyjne w oparciu o dolara amerykańskiego. Wybór należy więc do nas – czy będziemy przeglądać ceny bezpośrednio w dolarach, czy w przybliżonym przeliczeniu na złotówki. Portal bardzo często oferuje zniżki za większe zakupy. Im więcej towaru zdecydujemy się kupić tym większe zniżki możemy uzyskać. Krok 1. Wyszukanie produktu Chcąc znaleźć konkretny produkt, możemy wpisać jego nazwę w wyszukiwarkę. Następnie na ekranie pojawią się oferty różnych sprzedawców. Możemy również przeszukiwać kategorie w celu natrafienia na interesujące nas towary. Portal oferuje także możliwość przeglądania produktów z konkretnych regionów, jak i według top sprzedających, cieszących się na witrynie najlepszymi opiniami. Niedawno Alibaba wprowadził również możliwość wyszukiwania dostawców z konkretnymi certyfikatami. Należy jednak pamiętać, że platforma nie gwarantuje autentyczności danych certyfikatów. Niektóre firmy reklamują posiadanie certyfikatów na stronie, kiedy w rzeczywistości ich nie posiadają, może jedynie fałszywe dokumenty. Każdego chińskiego dostawcę należy zawsze zweryfikować pod względem posiadanych certyfikatów. Przy każdym produkcie podane są wszelkie potrzebne informacje. Możemy zauważyć, że im więcej ręczników zdecydujemy się zamówić, tym cena pojedynczej sztuki będzie tańsza. Sprzedający proponuje sprzedaż od 100 do 999 ręczników za 9,99 dolarów za sztukę. Decydując się na zakup powyżej 1000 ręczników cena za sztukę wyniesie jedynie 0,99 dolara. Po prawej stronie umieszczone są informacje na temat sprzedającego. Od razu możemy sprawdzić, ile transakcji przeprowadziła dana firma, a także ocenę zadowolenia wcześniejszych klientów. Klikając na nazwę firmy, przeniesiemy się na jej stronę, gdzie możemy znaleźć więcej informacji, np. przez opcję Onsite Check. Na jej stronie będziemy mogli sprawdzić zweryfikowane informacje o firmie; dane z licencji biznesowej takie jak dokładna nazwa firmy, numer rejestracyjny, czy kapitał, a także adres. Na profilu firmy, możemy bez problemu dowiedzieć się, gdzie firma się znajduje, a ponadto sprawdzimy, czym się głównie zajmuje. Dowiemy się, kiedy powstała, ile ludzi zatrudnia i jakie są jej całkowite roczne przychody. Sprawdzimy również jakie są główne rynki eksportowe danego przedsiębiorstwa. Często firmy dodają też krótki opis na temat swojej pracy. W razie potrzeby na stronie znajdziemy również potrzebne dane kontaktowe. Należy jednak pamiętać, że informacje podane na platformie nie zawsze są wiarygodne i z tego względu zawsze należy weryfikować znalezionych tam dostawców. Na co zwrócić uwagę przy wyborze dostawcy z Alibaba? Oznaczenia przy producentach Na portalu funkcjonuje usługa Trade Assurance, która chroni zamówione produkty od czasu płatności do dostawy. Jest to zestaw zabezpieczeń, którego zadaniem jest zapewnić, że dostawcy uhonorują szczegóły kontraktu handlowego z zagranicznym kupującym. Dzięki tej usłudze zamawiający otrzyma zwrot pieniędzy w przypadku, gdy towary nie zostały wysłane w terminie zawartym w umowie, a także w sytuacji, gdy wyprodukowane elementy nie są zgodne z ustalonymi wymaganiami jakości. Oznaczenie Trade Assurance występuje na portalu jako korona z literą S. Gold Supplier, występujący w postaci symbolu złotego medalu, jest to członkostwo premium Alibaby dla dostawców. Członkowie otrzymują kompleksowe sposoby promowania swoich produktów, maksymalizacji ekspozycji produktu i zwiększenia zwrotu z inwestycji. Oznaczenie Gold Supplier nie znaczy wiele dla kupujących; nie potwierdza dobrego statusu dostawcy. W związku z tym Alibaba wprowadził również niebieskie oznaczenie Verified Supplier, które w teorii ma pomóc użytkownikom serwisu znaleźć zaufanego dostawcę; w praktyce – wciąż nie możemy mieć pewności czy sprzedawca spełnia wszystkie nasze oczekiwania, gdyż Alibaba nie ponosi żadnej odpowiedzialność za możliwe nieścisłości i niedopatrzenia. Ostatnie z tajemniczych oznaczeń przy produktach to diamenty, symbolizujące ilość odbytych transakcji. Poniżej znajdują się produkty różnych firm: pierwsza z nich posiada jedynie oznaczenie Gold Supplier, druga zarówno Gold Supplier jak i Trade Assurance. Dwie kolejne również różnią się posiadanymi oznaczeniami, a jedynie jedna z czterech posiada niebieski znak Verified Supplier. Żadna możliwa kombinacja nie zagwarantuje nam jednak stuprocentowej pewności, że zakup przebiegnie całkowicie po naszej myśli. Krok 2. Zamawianie próbek Niektórzy producenci oferują zamówienie próbek wystawionych produktów. Jest to bardzo dobra opcja w momencie, gdy nie jesteśmy zbytnio zdecydowani na kupno danego towaru. Przed złożeniem dużego zamówienia, zalecamy zamówienie próbek i sprawdzenie czy jakość produktu nam odpowiada. Niektórzy sprzedawcy oferują MOQ (minimum order quantity) wynoszącą jedną, dwie sztuki i w takim wypadku nie ma problemu z zamówieniem próbek. Wiele sprzedawców nie oferuje tak niskich MOQ i w takiej sytuacji trzeba się z nimi bezpośrednio skontaktować z pytaniem czy oferują próbki (samples). Krok 3. Wybór rodzaju przesyłki i płatności Do zamówienia towarów konieczne jest posiadanie konta. Kupujący może spróbować negocjować warunki wysyłki, a także cenę. Zdarza się, że producent nie wysyła towarów do Polski. Wtedy należy albo zorganizować dostawę do innego kraju albo dalej szukać podobnych produktów u innych producentów. Koszty wysyłki zależą przeważnie od sprzedającego, jednakże pamiętajmy o możliwości negocjacji. Zobacz, jak efektywnie negocjować z chińskimi parterami biznesowymi. Na powyższym obrazku możemy zobaczyć wysyłkę do Polski przykładowo wybranego produktu. W tym wypadku istnieje aż pięć metod wysyłki i różnią się one ceną i szacowanym czasem dostawy. Należy pamiętać, że składając zamówienie i komunikując się z dostawcą, można również wynegocjować warunki Incoterms, a także ustalić organizację transportu. Nie musimy dokonywać zamówienia pośrednio przez portal, ale możemy przedyskutować wszystkie kwestie bezpośrednio ze sprzedawcą i podpisać odpowiedni kontrakt handlowy. W takiej sytuacji metody wysyłki dostępne na portalu mogą nam posłużyć jedynie jako punkt odniesienia. Na poniższym obrazku możemy zobaczyć, jak prezentują się możliwości płatności za zamówione towary. Bezproblemowo można zapłacić kartą VISA lub Mastercard. Istnieje również możliwość zapłaty poprzez T/T (transfer telegraficzny). W skrócie jest to wiadomość elektroniczna wysyłana z jednego banku do drugiego w celu dokonania płatności. Istnieje również opcja wykorzystania sposobu Pay Later. Wybranie tej metody daje możliwość ubiegania się o kredyt na dalsze zakupy. Sprzedawca oferuje również inne metody płatności np. L/C (letter of credit). Bardzo często zdarza się, że zamawiający przed rozpoczęciem produkcji płaci 30% ceny, natomiast pozostałe 70% zapłaci przed wysłaniem towarów do miejsca docelowego. Nie zaleca się płacenia 100% ceny z góry. Jeśli podczas produkcji wystąpią jakiekolwiek problemy, zdecydowanie łatwiej będzie nam poradzić sobie z tą sprawą, w momencie, kiedy będziemy mieli sprzedawcy do zapłacenia jeszcze 70% ceny. Gdy sprzedawca otrzyma całą kwotę, późniejsze rozwiązanie sprawy może okazać się trudniejsze. Alibaba i stawki celne Zamawiając duże ilości towarów z Alibaba warto wcześniej sprawdzić stawki celne na dane produkty. Można wykorzystać do tego znany już większości system ISZTAR lub system TARIC. W przypadku, kiedy wartość wysyłki przekroczy 150 euro, kupujący musi liczyć się z opłatami celnymi. Należy także pamiętać o należności z tytułu VAT, który wynosi 23%. W niektórych przypadkach można pomyśleć o rozbiciu większego zamówienia na kilka mniejszych. Należy jednak liczyć się z tym, że koszty wysyłki wtedy wzrosną. W celu obliczenia należności celno-skarbowych zachęcamy do skorzystania z przygotowanego przez nas darmowego kalkulatora opłat celnych. Kontrola towarów nie ponosi odpowiedzialności za jakość produktów. Jest tylko i wyłącznie katalogiem dostawców B2B. Wcześniejsze sprawdzenie tego aspektu jest w interesie kupującego. Serwis nie ma obowiązku sprawdzania zamówionych towarów. Jednakże zamawiający ma prawo do kontroli produkcji. Istnieje możliwość zamówienia tego typu kontroli poprzez serwis Istnieje kilka rodzajów inspekcji. Po wyselekcjonowaniu tej odpowiadającej naszym wymaganiom, możemy skontaktować się z wybranym przez nas inspektorem i porozmawiać na temat warunków kontroli towarów. Zajmiemy się kontrolą jakości towaru z Chin dla Ciebie. Czy warto kupować produkty na portalu Serwis Alibaba cieszy się w Polsce coraz większą popularnością. Importerzy często szukają na portalu dostawców, z którymi mogliby nawiązać długofalową współpracę. Wielu kupujących wyszukuje producentów na portalu, po czym kontaktuje się z nimi bezpośrednio i ustala własne warunki. Portal Alibaba zdecydowanie ułatwia kontakty pomiędzy kupującymi a dostawcami i pozwala na dużą elastyczność. Nawet jeśli dostawca z Aliababy, którego wybrałeś posiada znaczek „Gold Supplier”, warto jest zweryfikować daną firmę. Weryfikacja firmy z Chin zmniejszy ryzyko wpadnięcia w sidła oszusta. Dodatkowym sposobem na upewnienie się, że z zamówieniem będzie wszystko w porządku, jest przeprowadzenie audytu fabryki. Czy korzystałeś już z innych platform zakupowych takich jak Made-in-China, Global Sources, HKTDC lub o nich słyszałeś? Jeśli nie, to zapraszamy do zapoznania się z przygotowanymi przez nas poradnikami, dotyczącymi korzystania z powyższych stron. Jak kupować na Made-in-China? Jak kupować na Global Sources? Jak kupować na HKTDC?

zakupy w chinach alibaba