Jedna dziewczyna, rok jej życia i testowanie 12 poradników, które mają pomóc pokonać własne ograniczenia i zmienić życie na lepsze. W wieku trzydziestu sześciu lat Marianne Power doszła do wniosku, że nie jest zadowolona ze swojego życia. Choć odnosiła sukcesy na polu zawodowym, miała udane życie towarzyskie i mogła cieszyć się niezależnością, nigdy Wydawałoby się, że odpowiedź na pytanie, kiedy można zmienić szkołę średnią, jest prosta: zawsze. Z tym że nie zawsze taka zmiana ma sens. Zmiana szkoły średniej najłatwiej przebiega w pierwszej klasie, czyli na samym początku. Uczeń nie zdąży się jeszcze mocno zżyć z kolegami i koleżankami; różnice w realizacji programu 31. Filozofowie tylko na różne sposoby interpretowali świat. Chodzi jednak o to, aby to zmienić. - Karol Marks. 32. Uważam, że najlepszym sposobem kochania kogoś nie jest zmienianie go, ale zamiast tego pomaganie mu w ujawnieniu najwspanialszej wersji siebie. - Steve Maraboli. 33. Wszystko, czego dotkniesz. Książka Źródło. Jak zmienić swoje życie na lepsze autorstwa Swart Tara, dostępna w Sklepie EMPIK.COM w cenie 29,81 zł. Przeczytaj recenzję Źródło. Jak zmienić swoje życie na lepsze. Zamów dostawę do dowolnego salonu i zapłać przy odbiorze! Szukali ludzi, którzy zmieniają świat na lepsze - teraz opowiadają o tym na warsztatach. Łodzianka Anna Książek wraz ze swoim partnerem Andreą Puccim od 5 lat podróżują po świecie i Wysokość: 0,95 bloku. Szerokość: 0,3 bloku. Odradzanie. Wioski. W piwnicach igloo. Kiedy osadnik zombie zostanie uleczony. Osadnicy (ang. Villagers, pot. wieśniacy) – pasywne moby żyjące swobodnie w świecie gry. Zamieszkują wioski, pracując w różnych profesjach, rozmnażają się i wchodzą w interakcje między sobą. . Chcesz znaleźć pracę, która da Ci satysfakcję? Chcesz stworzyć wspaniałą relację opartą na zaufaniu i miłości? W końcu – chcesz zmienić nudną, monotonną , czasami ogłupiającą egzystencję w intensywne, mające znaczenie i przynoszące satysfakcję życie? Wiem nawet dlaczego. To proste – żyjesz tylko raz! ŚWIADOMOŚĆ RZECZYWISTOŚCI, W KTÓREJ ŻYJESZ Wiem, że tego chcesz. Jednak być może czujesz się teraz tak, jakby coś wysysało z Ciebie całą tę wiarę, że to możliwe. Im starszy się stajesz, tym bardziej boisz się tego, co przyniesie następny dzień. Młodym mówi się, że niedługo zacznie się „prawdziwe życie”. Czyli szara rzeczywistość, w której zmęczony budzisz się rano, patrzysz na budzik… jest 6:00. Pora wstawać. Więc przecierasz oczy, z trudem podnosisz się z łóżka i bierzesz szybki prysznic. Potem kawa, szybkie mycie zębów i do pracy. Pora zacząć kolejny zwykły dzień mojego życia… Myślisz sobie: „Kur**, a miałem taki piękny sen”. Żeby było jasne – jeśli szukasz tu gotowej recepty na życie, to możesz przestać czytać. Nie mam takiej. Myślę za to, że po przeczytaniu tego tekstu otworzą Ci się oczy na sprawy ważne w życiu. I jeszcze jedno – ten artykuł nie będzie krótki, ponieważ Twoje życie jest ważne. Jeśli podjąłeś decyzję, żeby go przeczytać, to lepiej usiądź wygodnie, przygotuj kartkę, długopis (będą zadania) i zrób sobie coś do picia. WAŻNE Ten artykuł będzie składał się z dwóch części, żebyś miał czas na przemyślenie wiedzy, którą dzisiaj przyswoisz. Druga część pojawi się za tydzień o godzinie 16:00. Co się z Tobą stało? Pamiętasz swoje dzieciństwo? Potrafisz przypomnieć sobie chwile, gdy biegałeś z kolegami po podwórku? Nie martwiłeś się przyszłością. Nikt niczego od Ciebie nie oczekiwał. Nikt nawet nie zdążył jeszcze wymyślić planu na Twoje życie. Absolutna beztroska i wolność. Czułeś, że świat jest Twój. jak zmienić życie na lepsze Patrzyłeś na dorosłych i zastanawiałeś się dlaczego tak się martwią? Ciągle tylko praca i praca… przecież najważniejszy jest rower i cukierki! Potem dorosłeś i… coś w Tobie umarło. Też stałeś się taki, jak oni. Nawet nie zauważyłeś, kiedy wyparował z Ciebie cały ten dziecięcy entuzjazm. Zacząłeś się martwić. Teraz kładziesz się spać i jedno nie daje Ci spokoju – myśl, że w konfrontacji z „prawdziwym życiem” możesz przegrać. Boisz się, że życie położy Cię na łopatki i już się nie podniesiesz. Świat oszalał, czy ja? Zobacz, że ludzie postradali zmysły. Jeden człowiek po drugim rezygnuje ze swoich marzeń. Ba! Niektórzy mówią nawet: „marzenia są dla dzieci! Zejdź na ziemię”. Zamiast wyjść z negatywności, wolą marnować lata swojego życia na robieniu tego, co nie sprawia im przyjemności albo w pracy, która wręcz niszczy ich od środka. jak zmienić życie na lepsze Ale przecież każdy człowiek ma prawo do wyboru. Trzeba to uszanować. Prawda jednak jest taka, że większość problemów można rozwiązać… w 6 dni, tak żebyś sobie jeszcze 7 poodpoczywał. W geometrii najkrótsza droga od punktu A do B to linia prosta, ale ludzie raczej wybierają sinusoidę. Wielu zamiast prostych zmian, wybiera walkę. I tak przez lata “walczą” z nadwagą, ze złą dietą, z paleniem itd. A wystarczyłoby kilka zmian, które można wprowadzić od zaraz. Jaka jest filozofia w tym, żeby pójść do specjalisty po radę? To kwestia wyboru. Nie każdy niestety wie, że jego życie to jego wybór. W tym artykule dam Ci wiele wskazówek, jak stworzyć swoją szczęśliwą rzeczywistość, dlatego czytaj uważnie i weź z tego tyle, ile możesz. Nikt z nas nie chce być szczęśliwy w wieku 99 lat albo mieć wiedzę jak zarabiać pieniądze w wieku 88 lat. Chcemy być szczęśliwi młodo! To pora coś z tym zrobić, nie sądzisz? Rozbieżność pomiędzy oczekiwaniami, a obecną jakością życia Jak wygląda życie ludzi, których codziennie spotykasz? Zgodzisz się ze mną, że większość ludzi nie jest zadowolona ze swojego życia? U wielu ludzi rozbieżność pomiędzy tym, czego oczekiwali, a tym, co mają jest tak duża, że tracą cały swój zapał. Zamiast niego pojawia się pustka, poczucie bezsensu życia i rozczarowanie. Część z nas żyje iluzją w strachu przed tym, żeby nie stłuc szklanej powłoki, jaką wokół siebie stworzyli. Nie chcemy się przyznać przed samym sobą, że nie jest tak, jak chcieliśmy, żeby było. Zamiast tego wolimy chronić swoje „poglądy”, które zbudowaliśmy w ciągu całego naszego życia. Niestety często na kłamstwie. Widzimy, że te poglądy nie dają nam efektów, często wręcz niszczą nasze życie, ale mimo wszystko bronimy ich, bo „są nasze”. jak zmienić życie na lepsze WAŻNE: Jeśli myślisz o zmianie, to musisz spojrzeć na siebie bez oszukiwania. Powiedzieć sobie szczerze, że to nie to, czego chciałeś. Jest takie powiedzenie: „Prawda Cię zaboli, ale wyzwoli”. Mnie też czasami boli. Mimo wszystko dla swojego najwyższego dobra, przyjmuje ją na klatę. Potem trzeba zacząć działać od podstaw – zmiana Twojej mentalności to początek. Ok, wiesz, że chcesz zacząć zmiany. Zastanawiasz się jak to zrobić? jak zmienić życie na lepsze ROZWIŃ POLECENIE To zadanie, to podjęcie ŚWIADOMEJ decyzji, że chcesz zmienić swoje życie na bardziej satysfakcjonujące. Weź kartkę i napisz: 1. Dlaczego teraz tkwisz w problemach? 2. Jakie ukryte korzyści Ci to daje? Dlaczego to ważne? Bo wtedy zdasz sobie sprawę, że tkwienie w problemie nie wnosi NIC pozytywnego do Twojego życia. Wyobraź sobie, że… kiedyś słyszałem historię o kobiecie, która przeleżała ok. 8 lat w łóżku udając swoją chorobę. Ona wcale nie była chora! Po prostu ludzie w końcu zaczęli ją zauważać, litowali się nad nią i nadskakiwali. Była ważna i czuła się zauważona! Kiedy po kilku latach odeszli, ona po prostu wstała z łóżka… wyobrażasz to sobie?! CZYM SĄ UKRYTE KORZYŚCI? To są korzyści, które otrzymujemy będąc w negatywnej dla nas sytuacji. Na przykład dziecko często płacze, bo wtedy rodzice dla świętego spokoju dają mu to, co chce. Takie dziecko uważa, że robi dobrze, bo dostaje to, co chce. ALE nie widzi tego, że regularnie niszczy się negatywnymi emocjami. Jeżeli ty nie widzisz u siebie ukrytych korzyści z bycia w negatywnych sytuacjach, a te sytuacje ciągną się w Twoim życiu dłużej niż 3 miesiące to warto, abyś znalazł kogoś, kto Ci pomoże je znaleźć. jak zmienić życie na lepsze ROZWIŃ POLECENIE To zadanie, to uświadomienie sobie realnych korzyści zmiany Twojej indywidualnej sytuacji. To Twoje powody DLACZEGO warto! Napisz na kartce: 1. Co się stanie / wydarzy, gdy Twoje życie się zmieni? Dlaczego to ważne? Może poprawią się Twoje relacje? Albo po prostu będziesz miał siłę, żeby wstać rano z łóżka? Jeśli zdasz sobie sprawę z prawdziwych korzyści tkwienia w problemach, a także z prawdziwych korzyści wyjścia z problemów, będziesz miał dobry grunt, żeby zacząć zmiany! Mówię poważnie… weź kartkę i długopis i zapisz odpowiedzi. Tak jak w szkole! Tylko tutaj nie robimy równań kwadratowych, tylko pracujemy nad sobą. JAK ZMIENIĆ MENTALNOŚĆ I ŻYCIE NA LEPSZE? – PRACA NAD PRZEKONANIAMI Kiedy to się stanie, zbudujesz pewność siebie, poprawisz swoje samopoczucie, a co najważniejsze – nauczysz się myślenia, które kształtuje Twoją przyszłość, a może nawet dostaniesz podwyżkę, upragniony awans albo będziesz po prostu szczęśliwszy. Wierzę, że ta wiedza może być punktem zwrotnym w Twoim życiu. Jednak nie licz na to, że potrwa to tydzień, czy miesiąc. Wiesz dlaczego? Zadam Ci pytanie: Ile czasu pracowałeś / pracowałaś na swoje problemy? Ile lat zaniedbań masz za sobą? Jakiś czas temu napisałem artykuł, w którym podałem 7 praktycznych wskazówek na to jak pozbyć się problemów. Artykuł cieszy się dużą popularnością i możliwe, że przyda się też Tobie. Znajdziesz go klikając TUTAJ. jak zmienić życie na lepsze Skoro uczyłeś się myśleć w odpowiedni sposób przez lata, to zmiana też nie nastąpi z dnia na dzień! W ciągu 10 miesięcy przepracowałem ze swoimi klientami około 800 godzin 1 na 1. To prawie 33 dni rozmów po 24 godziny na dobę! To, co wynika z mojej praktyki to fakt, że pewne rzeczy zmienisz w sobie w ciągu kilku minut, a inne w ciągu kilku dni. Nie ma reguły. Dlatego najważniejsze jest podejście zdroworozsądkowe. Im więcej luzu tym lepiej. Warto dać sobie czas. Najważniejsze rzeczy na starcie to, te o których piszę poniżej. Nie oddawaj odpowiedzialności innym Przestań mieć oczekiwania, że ktoś uczyni Cię szczęśliwszym. Nie mów, że będziesz szczęśliwy, gdy poznasz fantastyczną kobietę. Prawda jest taka, że poznasz fantastyczną kobietę, gdy będziesz szczęśliwy. Niby subtelna, a jak ważna różnica. Nie oddawaj odpowiedzialności za to, co czujesz oraz za całe swoje życie innym ludziom. Ludzie mówią, że to inni ich denerwują, złoszczą, czy doprowadzają do płaczu. Tak naprawdę to sami pozwalają się złościć i denerwować, ale nie łatwo jest się do tego przyznać. jak zmienić życie na lepsze Przecież to od Ciebie zależy jak zareagujesz w konkretnej sytuacji. Po co oddawać kontrolę negatywnym emocjom, czy mówić: „ja po prostu jestem impulsywny”. Zastanów się, czy to Ty tak naprawdę podejmujesz decyzje? Może cały czas zwalniasz się odpowiedzialności albo mówisz, że to, dlatego, że… “TAKI JUŻ JESTEŚ”. ROZWIŃ POLECENIE To zidentyfikowanie, w jakich sytuacjach pozwalasz czynnikom zewnętrznym (np. innym ludziom) decydować o tym jak się czujesz! Weź kartkę i napisz: jakich sytuacjach oddajesz innym odpowiedzialność za to, co CZUJESZ? jakich sytuacjach mówisz, że Twoje zachowanie/reakcja była spowodowana przez kogoś innego (lub przez coś innego)? Może powtarzasz sobie, że masz „doła”, bo pada deszcz? A może mówisz, że będziesz szczęśliwy, gdy znajdziesz pracę. Albo denerwujesz się, bo “on” wciąż nie odpisuje na Twoje smsy… Wypisz na kartce i przeanalizuj wszystkie te sytuacje, w których powtarzasz sobie, że reagujesz, czujesz, myślisz, czyli w skrócie – zachowujesz się”przez kogoś”. To są sytuacje, kiedy oddajesz odpowiedzialność za siebie i tracisz kontrolę. Bo nie czujesz się źle, bo on nie odpisał Ci na smsa. Powód jest w Tobie. Dlatego zastanów się: 3. Jaki jest prawdziwy powód tego, że tak reagujesz? A teraz krótka historia… i powoli wchodzimy głębiej w sferę Twoich przekonań. Zaciekawiony? Super. Jeśli chcesz jeszcze lepiej zgłębić temat i chciałbyś pozbyć się swoich problemów, to naciśnij tutaj. W tym artykule znajdziesz aż 7 sposób na to, jak pozbyć się się problemów! Świat nie jest Ci niczego winien Jest taka kobieta we Wrocławiu, która wchodzi do tramwajów i prosi o pieniądze. Raz ją spotkałem. Tym razem motorniczy powiedział stanowczo przez megafon: “Proszę nie dawać tej pani pieniędzy!”. Ale ona i tak “obleciała” cały tramwaj, aż w końcu zrezygnowana, dotarła ”tu”. Usiadła niedaleko, więc mogłem podsłuchać jak rozmawia z pewną starsza kobietą. Zaczęło się od namolnych wycieczek emocjonalnych typu: “MA PANI DOM? JA NIE. PROSZĘ MI DAĆ PIENIĄDZE!”. Starsza kobieta odpowiedziała grzecznie i asertywnie, że nie ma ochoty na rozmowę, bo czuje od niej ALKOHOL. A po chwili dodała jeszcze: – Proszę się starać o pracę. Pracy w Polsce jest dużo. Stara się pani o pracę? – W Polsce pracy nie ma. Za granicą pani, za granicą… – wymamrotała Serio? jak zmienić życie na lepsze Psycholodzy już dawno udowodnili, że jeśli głęboko w coś wierzymy, to nieświadomie ukierunkowujemy nasze myśli i działania na to, żeby to osiągnąć. Jeśli myślisz, że w Polsce nie ma pracy, to masz rację. Z tym, że nie będzie jej dla Ciebie. Tak przy okazji, jeśli interesuje Cię temat przekonań, to zobacz też artykuł: 5 przekonań, które sprawiają, że wciąż jesteś spłukany. Możesz też myśleć, że nie zasługujesz na atrakcyjną kobietę. Możesz myśleć, że nie zasługujesz na opiekuńczego mężczyznę, a potem na Twoją prośbę, życie da Ci to, o czym tak intensywnie myślisz. W psychologii efekt ten nazywa się samospełniającym się proroctwem. WSKAZÓWKA: Od dziś zacznij obserwować swoje myśli. Zwróć uwagę na to, o czym myślisz i w jaki sposób myślisz. Wsłuchaj się w dialog wewnętrzny, jaki prowadzisz sam ze sobą. Pora żebyś przejął nad nim kontrolę. PODSUMOWANIE Wiem, że może wydawać Ci się to trudne, ale zaufaj mi – z doświadczenia wiem, że jest to prostsze, niż Ci się wydaje. Dlatego zrób te 3 zadania, czyli: Wypisz na kartce „ukryte korzyści” bycia w problemie (np. “uwaga ze strony innych ludzi”, “strach przed skonfrontowaniem się z tym, co trudne”). Wypisz 10 powodów, które da Ci zmiana. Co w Twoim życiu się zmieni? (np. “będę z uśmiechem wstawał z łóżka”, “poprawią się moje relacje w pracy” itd.) Wypisz sytuacje, w których oddajesz odpowiedzialność za siebie „na zewnątrz” (np. “czuje się źle, gdy pada deszcz”, “to Heniek mnie zdenerwował”) Bez tego nie ruszymy dalej. Wkrótce dostaniesz kolejną porcję informacji, a potrzebujesz mieć jeszcze czas, żeby przepracować te 3 elementy. To naprawdę ważne. Musisz wiedzieć, że zrobiłeś właśnie duży krok do przodu. Zaglądaj przynajmniej raz dziennie do swoich notatek i daj sobie czas, żeby przemyśleć to, co w nich zawarłeś. Dzięki temu lepiej zrozumiesz siebie i to, w jaki sposób reagujesz na pewne sytuacje. Wiem, że dasz sobie radę i trzymam za Ciebie kciuki. Już w czwartek dam Ci kolejne praktyczne wskazówki, które będą dopełnieniem tego, co napisałem dla Ciebie tutaj. Jeśli jednak uważasz, że Twoje problemy są na tyle poważne, że nie jesteś w stanie poradzić sobie z nimi sam, zajrzyj tutaj. Przygotowałem dla Ciebie kurs, który uczy jak zacząć zmieniać swoje życie. To prostsze niż myślisz. Dlatego, jeśli: chciałbyś zyskać odwagę do robienia tego, co naprawdę ważne w życiu, chciałbyś znaleźć pomysł na siebie, chciałbyś wiedzieć co zrobić, kiedy odczuwasz zrezygnowanie i wiesz, że zasługujesz na więcej, to znajdziesz tu to, czego potrzebujesz. PS. Łatwiej jest zapamiętać i ułożyć w głowie informacje, które zapiszemy. Dlatego daj znać w komentarzu czego nauczył Cię ten artykuł. Jestem ciekawy Twojej opinii. I pamiętaj o jeszcze jednej rzeczy! Przestań powtarzać sobie, że przyjdzie na coś czas… że teraz nie wiesz tego, czy tamtego. Że jest za wcześnie albo za późno. Prawda jest taka, że zawsze jest ODPOWIEDNI czas. Pamiętasz słowa Steve’a Jobsa do studentów na Uniwersytecie Stanforda? W obliczu śmierci powiedział: „Twój czas jest ograniczony, a więc nie marnuj go na życie cudzym życiem. Nie daj się złapać w pułapkę przeżywania życia będąc sterowanym przez innych. Nie pozwól by zgiełk opinii innych zagłuszył twój wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miej odwagę podążać za swoim sercem i intuicją. One jakimś cudem już wiedzą kim tak naprawdę chcesz zostać. Wszystko inne ma wartość drugorzędną! To ważne, żeby cały czas o tym pamiętać. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to prawdopodobnie spodoba Ci się też ten: Łap jeszcze ostatnie VIDEO, które nagrałem! Popracuj nad tym, co masz, a wkrótce dam Ci więcej przydatnej wiedzy. Czekam na Twój komentarz i życzę powodzenia! Jak to jest z osobowością? Czy jest ona stała, niezmienna? Czy może jest to coś, co możemy kształtować, modyfikować wraz z upływem lat? Czy w końcu zmiana osobowości jest możliwa, czy też nie? Psychologowie zastanawiali się czy to geny czy środowisko mają na nią większy wpływ. Dużą rolę przywiązywano do okresu dzieciństwa i tego, jak ono warunkuje zachowania człowieka. Teraz wiemy, że to głównie geny odpowiadają za naszą osobowość. Jednocześnie, współczesna psychologia całkiem niedawno odkryła neuroplastyczność mózgu, czyli możliwość kształtowania nowych cech, zachowań i nawyków, nawet w dorosłym życiu. Dawniej sądzono, że uwarunkowane genetycznie sposoby reagowania, myślenia, nawyków emocjonalnych są bardzo trudne do zmiany i że pewne zdarzenia formują trwałe postawy człowieka. Jednak istnieją metody, którymi można pracować nad zmianą struktur kiedyś uznawanych za niezmienne. Co to oznacza – można zmienić osobowość czy nie? Częściowo tak, częściowo nie. Trudno zmienić temperament, który stanowi “biologiczną część” osobowości. Jest uwarunkowany genetycznie, ujawnia się już w niemowlęctwie i u małego dziecka. Są dzieci od urodzenia spokojne, mniej wrażliwe na dyskomfort lub ilość bodźców oraz są płaczliwe, pobudliwe, źle znoszące niewygodę. Są dzieci, które od małego są ciekawe otoczenia, otwarte na nowe sytuacje, jak i takie zachowujące dystans, trzymające się raczej znanych osób i sytuacji. Tak samo osoba powolna w myśleniu, ruchach i działaniu, raczej nie zmieni się w żwawą, energiczną, której wszędzie pełno, która szybko mówi i szybko myśli. Więcej na temat różnic w pojęciach osobowość, temperament i charakter dowiesz się z tego artykułu. Są jednak cechy osobowości, które możemy kształtować – rozwijać i wzmacniać. Dla przykładu – osoba o pesymistycznym nastawieniu, widząca przyszłość w czarnych barwach może skutecznie wypracować zmianę sposobu myślenia i nastawienie. Oczywiście, wymaga to wytrwałej pracy nad wprowadzeniem zmiany, wielokrotnego powtarzania. Zazwyczaj do tego potrzebne jest wsparcie drugiej osoby, najlepiej profesjonalne – psychologa, terapeuty lub coacha. Chociaż, przy dużej samodyscyplinie, można też pracować nad tym samodzielnie, z pomocą mądrego przyjaciela lub grupy wsparcia. Ta część osobowości kształtowana jest przez doświadczenia życiowe i interakcje z otoczeniem. I to możemy zmieniać, albo w sposób zamierzony – pracując nad zmianą nawyków, zmieniając otoczenie, albo bywa i tak, że okoliczności niezależne od nas, wpływają na zmianę naszych cech. Zmieniamy się nawet, gdy nie planujemy się zmieniać Rozwój osobowości wraz z wiekiem Nasza osobowość kształtuje się wraz z wiekiem, co najmniej do 30 roku życia, a niektórzy badacze uważają, że pełną dojrzałość osobowości człowiek osiąga dopiero około 50 roku życia. Wynika to z tego, że wraz z wiekiem zmieniają się nasze wartości. Przykładowo, młoda osoba może cenić przygodę, nowe wrażenia i mieć dużą potrzebę doznań, a w dojrzałym wieku może preferować stabilizację i przewidywalność, unikać ryzyka, nawet za cenę mniejszego urozmaicenia w życiu. Z tego powodu w rzetelnych testach osobowości inaczej liczymy wyniki dla poszczególnych grup wiekowych. Tym sposobem jesteśmy w stanie zmierzyć czystą osobowość, wolną od uwarunkowań różnych faz rozwojowych człowieka – porównujemy bowiem jego wynik do wyników osób w podobnym wieku. Jakkolwiek mówi się, że cechy naszej osobowości są względnie trwałe, zawsze można pracować nad zmianą na poziomie zachowań i sposobów reagowania. Dla przykładu – introwertyczny wykładowca akademicki może pracować nad tym, by zachowywać s Kształtowanie charakteru zazwyczaj kojarzy się z długotrwałym wysiłkiem okupionym wyrzeczeniami. Tymczasem św. Jan Paweł II widział pracę nad sobą w pozytywnym świetle i nie wahał się nazwać ją „najwspanialszą działalnością człowieka”. Co więcej, podpowiadał, jak ma ona wyglądać. Zadanie dla młodych „Łaską waszego wieku jest obudzenie człowieka wewnętrznego. Nie można go gasić!” – mówił Ojciec Święty do młodzieży podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski. W homilii wygłoszonej na Jasnej Górze 6 czerwca 1979 r. papież zauważył, że w okresie młodości dochodzi do głosu rozpoczęte na chrzcie świętym życie duchowe. „Odkrywamy więc siebie: odkrywamy w sobie człowieka wewnętrznego z jego właściwościami, talentami, szlachetnymi pragnieniami, ideałami – ale równocześnie odkrywamy słabości, wady, złe skłonności, egoizm, pychę, zmysłowość. Czujemy doskonale, że o ile pierwsze rysy naszego człowieczeństwa zasługują na to, aby je rozwijać i umacniać – to drugie musimy przezwyciężać, zwalczać, przetwarzać. W ten sposób – w żywym kontakcie z Panem Jezusem, w kontakcie ucznia z Mistrzem – rozpoczyna się i rozwija najwspanialsza działalność człowieka; nosi ona nazwę: praca nad sobą”. Polega ona na „rzetelnym przygotowaniu umysłów, woli i serc”. Szukać prawdy Pierwszym polem pracy nad sobą jest umysł. Podczas jubileuszu 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w 1964 r. kard. Karol Wojtyła zwrócił uwagę na fakt, że choć nie każdy jest intelektualistą, to jednak każdy człowiek z natury szuka prawdy. Wynika to z bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1,27). Rozwój rozumu wiąże się z otwarciem się na wiedzę, ze zgłębianiem nauki i z niestrudzonym dążeniem do poznania prawdy. „Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć” – powiedział Ojciec Święty w Łowiczu 14 czerwca 1999 r. Święty Jan Paweł II wiedział, że szukanie prawdy wymaga nie tyle jednorazowej akcji, ile stałego zaangażowania. Dzieje się tak, ponieważ „człowiek ma żywą świadomość, iż prawda jest poza i »ponad« nim samym. Człowiek nie tworzy prawdy, ale ona sama się przed nim odsłania, gdy jej szuka wytrwale” (Kraków, 8 czerwca 1997 r.). Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy w mediach nie brakuje powierzchownych ocen czy manipulacji informacjami, ważna jest własna dociekliwość, oparcie się na autorytetach oraz nieustępliwość. Metodę poszukiwania prawdy zdradzają słowa, które znajdziemy w papieskim poemacie pt. Tryptyk rzymski: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj. Wiesz, że ono musi tu gdzieś być. – Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?”. Warto być wytrwałym, bo – jak zauważa Ojciec Święty – z odnalezienia prawdy rodzi się jedyna w swoim rodzaju duchowa radość – gaudium veritatis. Sam św. Jan Paweł II – jak zaświadcza o tym jeden z jego współpracowników – był człowiekiem, który do samej śmierci miał „głód poznania”. W planie dnia papieża (który to program był przecież bardzo napięty!) wyznaczone były codziennie trzy godziny na osobistą lekturę. Były to nie tylko książki teologiczne, ale i z dziedziny historii czy literatury pięknej. Ponadto na prośbę papieża jedna z sióstr przygotowywała mu streszczenia wybranych tytułów. Na tematy naukowe Ojciec Święty rozmawiał z gośćmi z całego świata podczas posiłków, a w czasie wakacji zapraszał do Castel Gandolfo przedstawicieli różnych dziedzin nauki (także w zakresie nauk ścisłych), by wspólnie słuchać wykładów oraz dyskutować. Te zwyczaje papież przeniósł z Polski, gdzie jako metropolita krakowski organizował w kurii regularne spotkania badaczy, a także umawiał się z nimi na wspólne wycieczki w góry. Wybierać dobro Drugim polem pracy nad sobą jest wola. To ona sprawia, że podążamy za dobrem lub złem i poprzez własne wybory moralne nadajemy kształt swojemu życiu: stajemy się ludźmi dobrymi lub złymi. Stąd tak ważne jest słuchanie swego sumienia i opowiadanie się za dobrem. Święty Jan Paweł II w nawiązaniu do słów Apelu jasnogórskiego wyjaśniał, jak praca nad wolą wygląda w praktyce: „Co to znaczy »czuwam«? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawić, przezwyciężyć je w sobie” (Jasna Góra, 18 czerwca 1979 r.). Ojciec Święty zachęcał do wyboru dobra w każdej sytuacji, gdyż był przekonany, że tylko taki wybór daje człowiekowi prawdziwą wolność i prowadzi go do szczęścia. Jako przykład podawał męczenników, którzy nie wahali się do końca pozostać wiernymi Bogu i odrzucić zło. W takiej perspektywie św. Jan Paweł II przedstawił bł. Karolinę Kózkównę podczas jej Mszy św. beatyfikacyjnej w Tarnowie 10 czerwca 1987 r. Błogosławiona Karolina swoje krótkie, lecz pobożne i pracowite życie uwieńczyła śmiercią męczeńską w obronie godności kobiety i godności czystego ciała. Zginęła w lesie z rąk bestialskiego żołnierza, stając się dla wielu młodych patronką czystości i wspomożycielką u Boga w zabieganiu o nią. Karolina swoim życiem ukazała prawdziwość słów Pana Jezusa z Kazania na górze: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Czystość – jak tłumaczył papież – to także czystość wiary, wierność przykazaniom Bożym, a więc wybór Boga i odwrócenie się od zła, walka ze swoimi słabościami. 12 czerwca 1999 r. w Sandomierzu Ojciec Święty wołał: „Człowiek cielesny i zmysłowy musi ustępować, musi robić miejsce w nas samych dla człowieka duchowego, uduchowionego. Jest to proces głęboki. Łączy się z wewnętrznym wysiłkiem. Wysiłek ten jednak, wsparty łaską Bożą, przynosi wspaniałe owoce. Czystość serca jest zatem człowiekowi zadana. Musi on stale podejmować trud opierania się siłom zła, tym działającym z zewnątrz i tym z wewnątrz – które chcą go od Boga oderwać. I tak w sercu ludzkim rozgrywa się nieustanna walka o prawdę i szczęście. Aby zwyciężyć w tej walce, człowiek musi się zwrócić ku Chrystusowi. Może zwyciężyć tylko umocniony Jego mocą, mocą Jego krzyża i Jego zmartwychwstania. »Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste« (Ps 51,12) – woła psalmista, który świadomy jest swojej słabości i wie, że aby być sprawiedliwym wobec Boga, nie wystarczy sam ludzki wysiłek”. Bardziej kochać Trzecim wymiarem pracy nad sobą jest miłość. To też jest sfera, nad którą trzeba pracować, bo: „Miłość nie jest do wyuczenia, a równocześnie nic nie jest tak bardzo do wyuczenia jak miłość” (Przekroczyć próg nadziei, s. 103). Już jako młody kapłan ks. Karol Wojtyła zajmował się duszpasterstwem młodzieży, a po wielu latach owocem jego praktyki pasterskiej i refleksji filozoficznej była książka pt. Miłość i odpowiedzialność. W tej publikacji bp Karol Wojtyła wyróżnił cztery rodzaje miłości. Pierwszą z nich jest miłość pożądania, w której obecna jest duża doza zmysłowości i która charakterystyczna jest dla mężczyzn. Wiąże się ona z niebezpieczeństwem użycia kobiety jako przedmiotu zaspokojenia potrzeb seksualnych. Praca nad sobą oznacza pracę nad zobaczeniem całego bogactwa kobiecości, a nie redukowanie jej wartości tylko do wymiaru cielesnego. Drugim rodzajem miłości, właściwym dla kobiet, jest miłość upodobania. W niej do głosu dochodzą najbardziej uczucia. Z tego względu należy walczyć z niebezpieczeństwem oparcia miłości tylko na emocjach – poprzez bazowanie na prawdzie o danej osobie. Trzecim obliczem miłości jest miłość życzliwości. W nim dominującą cechą jest przyjaźń, oparcie się na wspólnych wartościach oraz pragnienie dobra dla drugiej osoby. Czym innym jednak – jak zauważył w swojej książce bp K. Wojtyła – jest chcieć dobra dla drugiego, a czym innym jest być darem dla drugiego. Dlatego najwyższym stopniem miłości jest miłość oblubieńcza, znajdująca swój wyraz w małżeństwie. Taka miłość zawiera w sobie wszystkie trzy rodzaje miłości (pożądania, upodobania i życzliwości), a jednocześnie nie sprowadza się wyłącznie do jednego z tych rodzajów. Biskup Karol Wojtyła zdefiniował miłość oblubieńczą jako „wzajemne, pełne oddanie się osób”. Najistotniejszym jej elementem jest dar z siebie. „Miłość to dawanie i przyjmowanie daru” – napisał św. Jan Paweł II w Liście do rodzin. Małżeństwo jest obrazem miłości Boga – Trójcy Świętej, gdzie każda z Boskich Osób żyje we wzajemnej wymianie daru, tworząc doskonałą komunię Trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha. Dlatego tak ważne jest, by człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże kierował się w życiu nie tylko rozumem i wolą, ale także sercem. Praca nad wnętrzem oznacza troskę o przezwyciężanie egoizmu i dojrzewanie do miłości oblubieńczej. W świecie, w którym promuje się tzw. wolne związki, św. Jan Paweł II wzywał do prawdziwej miłości. Podczas homilii wygłoszonej w Sandomierzu w 1999 r. papież wołał: „Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom. Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wielką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia! Pragnę wam powtórzyć to, co kiedyś już powiedziałem do młodzieży: »Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga! Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo! Tylko czyste serce może w pełni służyć drugiemu. Nie pozwólcie, aby zniszczono waszą przyszłość. Nie pozwólcie odebrać sobie bogactwa miłości. Brońcie waszą wierność; wierność waszych przyszłych rodzin, które założycie w miłości Chrystusa«”. Współpraca z Chrystusem Praca nad sobą w ujęciu św. Jana Pawła II wymaga zaangażowania wszystkich trzech władz: umysłu, woli i serca. Aby mogła się ona powieść, konieczne jest nie tyle opieranie się na własnych siłach, ile otwarcie się na Boże działanie. Ojciec Święty tłumaczył: „Praca nad sobą […] jest jak najbardziej osobistą współpracą z Jezusem Chrystusem, na podobieństwo tej, jaka dokonała się w uczniach, wybranych przez Niego, gdy zawezwał ich do swojej bliskości. Musicie myśleć o sobie w kategoriach uczniów Chrystusa. Chrystus wciąż ma uczniów, wszyscy jesteśmy Jego uczniami – jeżeli słuchamy Jego słowa, jeżeli je rozważamy, jeżeli sięgamy w głąb naszego serca, jeżeli Mu to serce otwieramy, jeżeli razem z Nim kształtujemy w sobie cierpliwie, wytrwale nowego człowieka” (Jasna Góra, 6 czerwca 1979 r.). Dalej Ojciec Święty podkreślał znaczenie lektury Pisma Świętego i uczestnictwa w Eucharystii: „Praca nad sobą, którą podejmujemy, polega na tym, ażeby zbliżać się do obu tych stołów [słowa Bożego oraz Eucharystii] – i czerpać z nich. Chrystus nie chce, żebyśmy byli puści. Chce, żebyśmy byli nasyceni duchowo prawdą i miłością przy stole słowa Bożego i przy stole Eucharystii” (tamże). W czasie spotkania z młodymi w Poznaniu 3 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II podpowiedział jeszcze inne formy kontaktu chrześcijanina z Bogiem. Wymieniał wówczas modlitwę, czytanie i rozważanie słowa Bożego, udział w sakramencie pokuty i w Eucharystii, a także młodzieżowe wspólnoty kościelne. Więź z Panem Jezusem jest kluczowa w zmienianiu siebie na lepsze. To ona, ułatwiając pracę nad sobą, pomaga wypłynąć na głębię w myśl przesłania, jakie św. Jan Paweł II zostawił wiernym zgromadzonym na Polach Lednickich w 2001 r.: „»Duc in altum!« [Wypłyń na głębię!]. Dzisiaj te Chrystusowe słowa kieruję do każdego i każdej z Was: Wypłyń na głębię! Zawierz Chrystusowi, pokonaj słabość i zniechęcenie i na nowo wypłyń na głębię! Odkryj głębię własnego ducha. Wnikaj w głębię świata. Przyjmij słowo Chrystusa, zaufaj Mu i podejmij swą życiową misję. Ludzie nowego wieku oczekują Twojego świadectwa. Nie lękaj się! Wypłyń na głębię – jest przy Tobie Chrystus”. O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie! Koniec roku, to taki naturalny czas podsumowań. Rozmyślam o tym, co udało mi się osiągnąć w sferze zawodowej (a czego nie) i jak mi upłynął ten rok w życiu prywatnym. I tego prywatnego zamieszania rąbek tajemnicy przed Wami dziś uchylę. Oj, działo się. Wrzucona na singielski rynek randkowałam, testowałam, czasem się świetnie bawiłam, czasem sromotnie rozczarowywałam. I tak przewijając na podglądzie kadry mniej i bardziej romantycznych randek, kubłów zimnej wody wylewanych raz przeze mnie komuś, raz mi przez kogoś na głowę, „dobrze zapowiadających się znajomości” i przystojnych brunetów, próbowałam znaleźć wspólny mianownik dla tych wszystkich „nic z tego jednak nie będzie”. I nagle doznałam olśnienia. Takiego olśnienia z serii: „niby wszyscy wiemy, ale jakoś nikt nie pamięta”, dlatego zupełnie bez ogródek teraz Wam tą banalną prawdę przypomnę dziewczyny. A panowie jak sobie odwrócą role, to też i dla nich będzie ten tekst. Mówi się, że ludzie się zmieniają. Owszem, ludzie przestają jeść mięso i rzucają palenie, zrzucają 20 kg lub odwrotnie. Ścianają włosy, zaczynają biegać, wpadają w alkoholizm. Ale nie łudź się dziewczyno, że facet zmieni się dla Ciebie. Małomówny facet nie zacznie nagle dzielić się z Tobą przemyśleniami na temat sensu istnienia, ani nie będzie Ci szczegółowo relacjonował swojego dnia. Facet, który nie odpisuje Ci na smsy przez 5 godzin, nie zacznie nagle pisać do Ciebie co 5 minut. Facet, który nie sypie czułymi słówkami i pomysłami na bajkowe randki jak z rękawa, nie zostanie w przyszły poniedziałek ninją romantyzmu. Bałaganiarz nie będzie układał ubrań w szafie kolorami, bo Ty tak chcesz. Jeśli największym dokonaniem jego 35 letniego żywota jest osiedlowy rekord na playstation, to raczej marne szanse, że jutro odniesie spektakularny sukces zawodowy i przestanie zachowywać się jak zgorzkniały przegrany. Wieczny imprezowicz nie przeniesie się z Tobą do Twojego wymarzonego domku na wsi, bo to Twoje, a nie jego marzenie. Nieśmiały żuczek nie przeobrazi się nagle w duszę towarzystwa (chyba, że mu coś dosypiesz do piwa), a facet, który na pierwszej randce nie kwapi się żeby Ci kupić drinka, nie będzie Cię obsypywał wyszukanymi prezentami bez okazji. Facet, który uprawia z Tobą sex raz na tydzień, zawsze w łóżku, przy zgaszonym świetle i w tej samej pozycji, nie stanie się bogiem sexu, choćbyś występowała w najbardziej wyuzdanej bieliźnie świata. Facet, który na pierwszej randce gapi się w telefon, nie przeobrazi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w zaangażowanego słuchacza, a jeśli na dzień dobry dostajesz zdjęcie jego penisa, to nie licz na słodkie gify z zakochanymi króliczkami (chyba, że kopulującymi). Oczywiście Ty wcale nie musisz chcieć więcej sexu, facet wypisujący co chwila smsy może być dla Ciebie jak wrzód na tyłku, zdjęcia penisa mogą Cię podniecać, od czułych słówek może Cię mdlić. Ale co, jeśli nie? Wtedy myślisz: „on ma takie ładne oczy”, „moi przyjaciele go lubią”, „w łóżku jest nam super”, „jemu mogę zaufać”, „tak fajnie się razem bawimy na imprezach”, „mamy takie same zainteresowania”, albo (to najgorsze!) „nie chcę być znowu sama” i po cichu liczysz, że te wszystkie „ale” z poprzedniego akapitu znikną, że on się dla Ciebie zmieni. A kiedy on się ani kwapi, by nagle zmienić się w Twojego wymarzonego rycerza na białym koniu, Ty zaczynasz umniejszać swoje potrzeby. Bo czy to takie ważne, że on zostawia brudne skarpety na środku sypialni, że zawsze spóźnia się pół godziny, że ciągle gapi się w telewizor, że je z otwartymi ustami? Hmm… a wkurza Cię to? Jeśli tak, to jest ważne. I tak samo jak Twoje potrzeby się nie zmienią (będziesz co prawda na nie przez jakiś czas przymykać oko, karmiąc zżerającą Cię od środka frustrację), nie zmieni się i on. Jedna z moich znajomych powiedziała ostatnio: „Facet Cię wkurza? To znajdź sobie takiego, co Cię nie wkurza”. Banał taki, ale to najmądrzejsza rada dotycząca randkowania jaką słyszałam w ostatnim dziesięcioleciu! Oczywiście, że nie ma związków idealnych, facetów idealnych, Ty też idealna nie jesteś i nie będziesz (ani ja, oj ja to zdecydowanie nie). Ale jeśli na początku znajomości facet Cię wkurza, to dziewczyno UCIEKAJ! Związek to ciężka praca, to umiejętność ustępowania, sztuka kompromisów, ale… nie na początku! Na początku mają być motyle w brzuchu, a nie zaciskanie zębów i zaklinanie, żeby on się zmienił. Zakładasz dla niego najlepszą bieliznę, malujesz usta najlepszą szminką, nie puszczasz bąków? To pomyśl, że on prawdopodobnie też się stara, więc jeśli nie fruwasz pod sufitem ze szczęścia, to znaczy, że to nie to. Więc UCIEKAJ, bo nie ma na co czekać. Szkoda czasu i emocji. Twoich i jego. Bo jedyny związek jaki możecie z powodzeniem stworzyć, to związek dwójki nieszczęśliwych ludzi. Ty będziesz nieszczęśliwa, bo Twoje potrzeby nie będą zaspokojone. On, bo będzie się czuł niedoceniony przez wiecznie niezadowoloną babę- bo niewykluczone, że on będzie dla Ciebie najlepszą wersją siebie. Ale prawdziwego siebie, a nie takiego, jakiego Ty byś chciała mieć przy swoim boku. Oszczędź tego i sobie, i jemu. I zaraz ktoś powie, że nieprawda, że zdarza się, że on zmienia dla niej wszystko. Jasne, wygrane w totka też. Podoba Ci się? Daj lajka, podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy. Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera! Zanim poznasz parę wskazówek, jak osiągnąć zamierzony cel, warto w paru słowach wspomnieć, czym według psychologii jest motywacja. Bo to właśnie motywacja w dużym stopniu przyczyniasię do twojego to jest motywacja?Motywacja to według psychologów wszelkie mechanizmy odpowiedzialne za uruchomienie, ukierunkowanie, potrzymanie i zakończenie określonego zewnętrzna a motywacja wewnętrznaMotywację możemy podzielić na:Motywację zewnętrzną, gdy działamy pod wpływem środowiska, gdy źródło siły zmuszającej nas do działania pochodzi z zewnątrz. Motywacja zewnętrzna est związana z systemem kar i nagród, czyli pracujemy tylko dla wynagrodzenia, uczymy się dla wewnętrzną, wówczas wykonujemy daną czynność dla przyjemności, czerpiemy radość z samego działania, jego treści, spełniamy wewnętrzną wiemy, apetyt rośnie w miarę jedzenia, jeśli więc osoby zmotywowane zewnętrznie otrzymają nagrodę np. w postaci podwyżki, skłania ich to do jeszcze lepszej, intensywniejszej pracy. Podobnie jest w przypadku motywacji wewnętrznej – jeśli uczysz się dla własnej wiedzy, z wewnętrznej potrzeby, to po opanowaniu jednych umiejętności, z chęcią zabierzesz się do nabywania lepsza na dłuższą metę jest motywacja wewnętrzna, nieoczekująca nagród z zewnątrz. Mając motywację wewnętrzną, możesz przenosić góry, a już na pewno zmienić niechciane to są nawyki?Wbrew pozorom nie jest to łatwe. Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę, czym jest nawyk?W dużym uproszczeniu jest to pewne automatyczne działanie, które zostało wypracowane na podstawie ćwiczeń, doświadczeń. Przykładem może być tu sytuacja, w której ktoś ze znajomych podczas picia kawy proponuje ci papierosa czy po prostu podczas śniadania sięgamy po gazetę. Gdy ta czynność przynosi pozytywne efekty, powtarzamy ją, czyli np. zawsze podczas picia porannej kawy czytamy prasę. Z czasem już nie podejmujemy świadomej decyzji, tylko działamy automatycznie. Nawyki charakteryzuje też zatem niski poziom świadomości. Jeśli robimy coś kilka lat, nie skupiamy się np. który bieg wrzucić prowadząc samochód czy jak wykonać daną to pewien sposób ózgu na oszczędzanie energii. [2].Co więcej, nawyki nigdy nie wygasają, nie mogą być zapomniane, a wytworzone nerwowe połączenia mogą być uaktywnione nawet po latach [2] – ale spokojnie, są metody i na można zmienić, zmienić nawyk?Przede wszystkim bardzo ważna jest motywacja. Aby zwiększyć motywację, możemy:przeanalizować nasz cel – na czym nam zależy;użyć wyobraźni – zwizualizujmy sobie nasz cel;wyznaczyć sobie mniejsze cele prowadzące do głównego;zacząć od prostych zadań;podarować sobie nagrodę za wykonane zadania;podzielić się z innymi tym, jakie działanie chcemy zmiany nawyku niezbędna jest wewnętrzna, głęboka motywacja – to na pewno. Warto również podejmując takie wyzwanie, skupić się na tym, co zewnętrznie wyzwala nasze zachowania i unikać sytuacji sprzyjających powrotowi czynności nawykowych. Zwykle jest to jednak bardzo trudne bez zmiany otoczenia np. osób palących papierosy. Dobrym momentem na wprowadzanie zmian są więc wakacje czy są czynnościami, które wykonujemy automatycznie. Żeby zacząć z nimi walczyć, musimy przywrócić proces decyzyjny. Zastosować samokontrolę, a przede wszystkim przeanalizować pętlę naszego nawyków w 3 krokachKrok 1Rozważ okoliczności związane z występowaniem nawyku, wyzwala nawyk?Jaka jest pora dnia czynności nawykowej?W jakim miejscu występuje nawyk, w jakiej sytuacji?Jak się czujesz?Krok 2Rozważ, jaką nagrodę, korzyść otrzymujesz wskutek zachowania, które chcesz 3Rozważ zachowanie, którym możesz zastąpić nawyk, a które będzie korzystne dla twojego zmiany nawykuCel: wyeliminowanie niepożądanego nawyku:Podjadanie przekąsek w wyzwalacza, zachowania i nagrody dla starego = spadek koncentracji i energii w drugiej połowie = kupno batona w = wzrost pobudzenia, przyjemne wyzwalacza, zachowania i nagrody dla nowego = spadek koncentracji i energii w drugiej połowie = wejście po schodach na ostatnie piętro = pobudzenie, zacząć zmianę nawyków?Warto tworzyć nowe nawyki, ponieważ mogą one istotnie pomóc nam w codziennym funkcjonowaniu. Wyróbmy sobie nawyk np. jedzenia owoców czy ćwiczeń w konkretnych wszystkim elementy, które muszą wystąpić to: konkretna sytuacja, w której będziemy wykonywać czynność oraz nagroda związana z właściwym nawyk – jedzenie 1Zdefiniujmy cel i motywację: jedzenie owoców – poprawa zdrowiaKrok 2Wybierzmy codzienną, prostą czynność prowadzącą do celu: jedzenie owoców po obiedzieKrok 3Ułóżmy plan, kiedy i gdzie będziemy tę czynność 4Bądźmy konsekwentni – wykonujmy czynność zawsze w konkretnej tylko zastosujemy się do konkretnych wskazówek, sukces jest w zasięgu dzieła!Przeszkody w zmianie nawykówZmieniając nawyk, na pewno napotkasz na swojej drodze przeszkody. Pamiętaj, że wiele osób zmaga się z podobnymi problemami. Nawet, jeśli na moment zwątpisz, nie poddawaj swoja próbę zmiany nawyku. Wybierz zmianę na miarę swoich możliwości, to zmniejszy ryzyko zniechęcenia i ewentualnej porażki przy zbyt diametralnej zmianie. Nie zmieniaj wielu rzeczy na raz – wybierz jedną i wykonaj, potem kolejną itd. Daj sobie czas!Przykładowe przeszkody w zmianie mi pewności siebie, boję się dokonać tej zmiany sam– zachęć kogoś bliskiego, aby razem z tobą zmieniał podobny nawyk. Wspierajcie się wzajemnie i podnoście na duchu w przypadku chwilowego „doła”.Nie lubię aktywności fizycznej – wybierz ten rodzaj aktywności fizycznej, który sprawia ci przyjemność, próbuj różnych odmian wysiłku, np. jazda na rowerze, praca w ogródku, nordic walking, joga, jeżdżenie na nartach, lubię zdrowej żywności – to bardzo ogólnikowe stwierdzenie, mało prawdopodobne, żebyś nie lubił całej gamy zdrowej żywności. Nie zmieniaj diety niezdrowej na zdrową od razu, wprowadzaj stopniowe zmiany, np. zacznij od największego chochlika w twojej diecie (np. redukcji cukru) lub od zmiany, na którą jesteś w tym momencie gotowy – np. zamiany pieczywa jasnego na pełnoziarniste, wybór wody zamiast słodkich napojów, regularność o cukrze - cykl„Zdrowsza w 30 dni”. Budujemy nawyk ograniczania cukrów. Dowiedz się, jak stopniowo, mądrze i skutecznie ograniczać cukry w – jak cukier wpływa na organizm?Węglowodany - w czym są węglowodany, rola węglowodanówZdrowe zamienniki napojów słodzonychCukier a zdrowie – ile cukru jedzą Polacy i jakie są tego konsekwencje?Odchudzanie – leczenie nadwagi i otyłościOtyłość i nadwaga - rozpoznanie, diagnozaZdrowe odżywianie. Jedzenie ma znaczeniePiśmiennictwoStrelau J., Psychologia Podręcznik akademicki, GWP, Gdańsk M., Działania nawykowe a zachowania kierowane przez cele, Caoching Review 1/2013 (5) s. 22– także: Lęk separacyjny – czym jest? Jak sobie z nim radzić?Dowiedz się więcejWybrane nawyki żywieniowe a stan odżywienia dzieci i młodzieży regionu Podlasia żywieniowa a zachowania żywieniowe konsumentów osiągnięć

chce sie zmienic na lepsze