Jest no najbardziej efektywny sposób łagodzenia depresji. Podziel się swoimi problemami, uzewnętrznij je, zamiast dusić w sobie. Będziesz zaskoczony jak dużą ulgę ci to przyniesie, a ponadto będziesz mógł spojrzeć na wszystko z pewnej perspektywy. Porozmawiaj z kimś z rodziny, z zaufanym przyjacielem lub, jeśli wolisz, z
W tym filmie dzielę się spostrzeżeniami i doświadczeniem wyjścia z depresji. To są moje osobiste doświadczenia którymi się dzielę, każdy człowiek ma swoją hi
Wśród objawów znajdziemy w tej grupie m.in.: zaburzenia snu, bóle głowy, przewlekły lęk, natręctwa. Niekiedy jedynymi, w dodatku nieswoistymi objawami depresji mogą być objawy z różnych układów i narządów, takie jak: bóle brzucha, kołatanie serca, bóle w okolicy serca, bóle kręgosłupa, biegunki, zaparcia i inne.
Żywność, która pomaga walczyć z depresją i zmniejszyć jej skutki. Zacznijmy od stwierdzenia, że istnieją pewne produkty, które hamują wytwarzanie serotoniny. Takie produkty zwiększają ryzyko depresji. Tymi produktami są w większości węglowodany i produkty o wysokiej zawartości cukru. Ten rodzaj żywności jest niczym wyrzut
Uzależnienie emocjonalne bardzo często prowadzi do obniżenia nastroju, wskutek czego może przyspieszać rozwój depresji i wzmaga jej symptomy. Epizody depresyjne mogą mieć wówczas cięższy przebieg i pojawiają się częściej. Ryzyko prób samobójczych u osób zmagających się równocześnie z uzależnieniem i depresją wzrasta o 30%.
Aby wyjść z depresji, przedstawicielom mężczyzn pomoże codzienne spędzanie czasu z przyjaciółmi. Warto preferować prawdziwie męskie zawody, takie jak naprawa samochodów, gra w pokera, spotkania nad ciekawym filmem z piwem i pizzą.
. Dzień Dobry Pani, Zacznę od stwierdzenia, że zauważam u Pani zdolność auto motywacji i introspekcji, które są inspirujące, dobrze rokują, i których często brakuje u Innych... Zaprezentowane przez Panią symptomy, mogą wskazywać na mocno obniżony nastrój, co nie musi być depresją! Kiedy Człowiek jest w stanie obniżonego nastroju, może pojawić się przekonanie (które jest błędne!) że nic się nie jest wart, traci się zdolność jasnego myślenia, skupia się na negatywach, które to zaczynają dominować nad rzeczywistością. Jest taka zasada, że im bardziej jest jest się przygnębionym, tym bardziej zniekształcone są myśli na swój temat i Innych. Najczęstszą przyczyną obniżonego nastroju jest deficyt/brak szacunku do siebie/brak miłości do siebie, uzależnienie od aprobaty/miłości Innych, bo tak naprawdę liczy się to, na ile samemu czuje się wartym i liczy się tylko własne tego poczucie. Podsumowując, zachęcałabym Panią do rozpoczęcia pracy nad budowaniem szacunku do siebie/samooceny, poprzez uczestnictwo w aktywnych (grupowych) warsztatach rozwojowych, jak również pod okiem psychologa. Z przesłaniem dla Pani Tego, Co teraz jest Pani najbardziej potrzebne, @ tel. 502 749 605
Aktualnie bardziej rozwinięty artykuł na temat wychodzenia z depresji (właściwie cykl artykułów) możecie przeczytaj tutaj Kolejny tekst przetłumaczony z dzięki Carol Vivyan (pod tekstem pdf’y do pobrania) DEPRESJA Depresja może przytrafić się każdemu – i zdarza się, co czwartej osobie w ciągu całego życia. Różne czynniki sprawiają, że możemy być bardziej podatni np. wyposażenie genetyczne, wychowanie, nasze reakcje na zdarzenia. Podtrzymuje ją jednak to, jak sobie radzimy z tymi zdarzeniami. To jak myślimy i co robimy wpływa na to, co czujemy. Depresji często towarzyszą inne emocje: poczucie winy, wstyd, złość i lęk. Depresyjne myśli Ludzie w depresji, myślą w sposób negatywny o sobie, swojej przyszłości i świecie, który ich otacza. Trochę, jakby patrzyli przez “ponure okulary”. “Wszystko jest beznadziejne – nic nie może się zmienić” “Jestem bezużyteczna/ny, bezwartościowa/wy” “To wszystko moja wina” “Świat jest strasznym miejscem – wszystko idzie nie tak, jak trzeba” Możemy bez końca roztrząsać te myśli, rozmyślać nad zdarzeniami, pytać się siebie dlaczego, rozważać przykre zdarzenia z przeszłości, co powinniśmy/nie powinniśmy byli zrobić. Depresyjne doznania w ciele Zmęczenie, brak energii, marazm. Trudności w koncentracji, problemy z pamięcią. Problemy ze snem (śpimy mniej lub więcej niż wcześniej). Zmiana w jedzeniu (jemy mniej lub więcej niż wcześniej). Brak zainteresowania naszymi hobby, aktywnościami, seksem. Depresyjne zachowanie Z powodu zmęczenia, negatywnego stylu myślenia, problemów ze snem i odżywianiem, robimy coraz mniej. Przestajemy robić rzeczy, które kiedyś sprawiały nam przyjemność. Depresja może nas tak przybić, że nie jesteśmy w stanie pracować, czy wykonywać obowiązków domowych. Chcemy zostać w łóżku, albo zostać w domu i nic nie robić. Możemy się odizolować od przyjaciół i rodziny. NEGATYWNY CYKL DEPRESJI BŁĘDNE KOŁO DEPRESJI Kiedy przyjrzymy się poszczególnym “kółkom” które podtrzymują głowny problem, możemy dokonać pozytywnej zmiany w każdym z nich, co przynajmniej spowolni, a w najlepszym razie, powstrzyma depresję: wydrukuj formularz i wpisz czynniki podtrzymujące twoją depresję. Przełamanie cyklu depresji AKTYWNOŚĆ I ĆWICZENIA Kiedy mamy depresję zaczynamy robić mniej i mniej, z powodu zmęczenia, trudności w spaniu/jedzeniu i z powodu negatywnego stylu myślenia. Przestajemy robić rzeczy, które kiedyś lubiliśmy robić i które sprawiały nam przyjemność. Możemy czuć się tak źle, że przestaniemy chodzić do pracy, nie będziemy wypełniać obowiązków domowych. Chcemy zostać w łóżku, albo zostać w domu i nic nie robić, odizolować się od ludzi, przyjaciół, rodziny. Zwiększenie naszej aktywności, czy ćwiczeń fizycznych może mieć ogromny wpływ na nasze samopoczucie i nastrój, ponieważ: Będziemy się czuć lepiej sami ze sobą. Będziemy się czuć mniej zmęczeni. Będzie nam łatwiej robić więcej (zmotywuje nas to). Poprawi to naszą zdolność do myślenia w sposób bardziej adekwatny. Pomoże nam myśleć o czymś innym niż nasze negatywne myśli. Zużyjemy niekorzystne zasoby adrenaliny, które tworzy lęk i złość. Zwiększy to naszą motywację. Da nam poczucie osiągnięcia czegoś. Doświadczymy radości, zadowolenia, przyjemnych emocji. Będziemy wśród ludzi. Stymulujemy ciało, by produkowało naturalne antydepresanty. Ogólnie będziemy bardziej zdrowi. Poprawi nam się apetyt (alternatywnie, spalimy energię z jedzenia). ZDROWA RÓWNOWAGA Zaplanuj codziennie aktywności, które dadzą ci poczucie: Osiągnięcia czegoś, Bliskości z innymi ludźmi, Przyjemności. Użyj dziennika aktywności albo dziennika aktywności OBP Bardzo ważne jest, by utrzymać zdrową równowagę pomiędzy aktywnościami, które dadzą ci poczucie osiągnięcia czegoś, przyjemności i bliskości z innymi ludźmi. Wybierz aktywności, które są ważne dla ciebie, mają pozytywne znaczenie, albo są przydatne, możesz też zaplanować czas przeznaczony na odpoczynek. Niech twoje cele będą realistyczne – wyznacz osiągalne cele. Na przykład: wyznacz sobie cel spacerowania przez 15 minut zamiast maratonu, czy całodziennej wędrówki, umyj naczynia, zamiast sprzątać cały dom. Nie wystawiaj się na porażkę! Z czasem możesz wybierać trudniejsze cele, dochodzić do nich stopniowo. ZACHOWUJ SIĘ INACZEJ Brak aktywności i zmęczenie podtrzymuje nasze negatywne myślenie, a to podtrzymuje naszą depresję, natomiast robienie więcej (mimo, że czujemy się zmęczeni i depresyjni) pomoże nam poczuć się lepiej i wyjść z depresji (albo przynajmniej ją zmniejszyć). Zrób coś innego (niż zwykle) Zatrzymaj się, weź oddech Uważność – naucz się Uważnego Oddychania Skup swoją uwagę w pełni na jakiejś aktywności – Uczestniczenie (DBT: Uważność) Relaksacja -wypróbuj różne techniki i znajdź taką, która działa na ciebie. Włącz muzykę – śpiewaj i tańcz do niej, albo słuchaj poświęcając jej cała swoją uwagę (użyj muzyki, która pomoże ci poczuć dobre emocje – unikaj smutnej jeśli masz depresję Medytacja lub Modlitwa Pomagaj innym Bądź wśród ludzi – skontaktuj się z przyjacielem, odwiedź rodzinę Porozmawiaj z kimś Uziemienie – naprawdę się rozejrzyj: co widzisz, słyszysz, czujesz (dotyk, węch, smak) smell, trzymaj jakiś przedmiot, który daje ci ukojenie. Ćwiczenia fizyczne – spacer, pływanie, siłownia, rower. Jeśli nie możesz znaleźć motywacji….użyj reguły 5 minut. Powiedz sobie, że będziesz to robić, tylko przez 5 minut. Po 5 minutach, możesz przestać to robić, albo kontynuować (często mamy ochotę kontynuować). Zaangażuj się w hobby- jeśli nie masz żadnego, znajdź jakieś! Co lubiłaś/eś robić w przeszłości ? Co chciałaś/eś robić, ale nigdy nie miałaś/eś okazji? Zapisz swoje myśli i emocje, a potem puść, odpuść- pozwól im odejść Rób wszystko krok po kroku, jeden krok na raz -nie planuj zanadto Rozpieszczaj się– zrób coś co naprawdę lubisz, albo coś relaksującego Pozytywny dialog wewnętrzny – dodawaj sobie odwagi mówiąc: Dam radę to zrobić, Jestem silna/ny i kompetentna/ny – znajdź afirmację która ci pomoże Pozytywne-afirmacje (nawet jeśli nie wierzysz w nią na początku!). Zapisz i zapamiętaj ją żeby mieć ją “pod ręką, kiedy będziesz potrzebować. Zrób coś kreatywnego – np. pudełko z przedmiotami, które przypomną ci o pomocnych technikach które możesz użyć, możesz zrobić kolaż, albo dekoracyjną listę Użyj wizualizacji Bezpiecznego miejsca. Powiedz sobie: “To przejdzie, to jest tylko chwilowe”. “Przetrwałam/em poprzednim razem, i teraz też dam radę”. Kiedy znajdziemy się w tunelu i boimy się że nie mamy wyjścia, że to pułapka, nie ma sensu się zatrzymywać, trzeba iść naprzód, by dotrzeć do końca tunelu – bo tam jest światło i czeka na nas. Wizualizuj siebie, jak robisz rzeczy, które kiedyś sprawiały ci przyjemność, czy chciał(a)byś znowu robić, oraz jak z sukcesem realizujesz różne obowiązki. INNE MYŚLENIE STOPP! Zatrzymaj się, weź oddech Zapytaj się siebie: Na co reaguję? O czym myślę? Czy to fakt, czy opinia? Czy może przesadzam? Jak ważne jest to naprawdę? Jak ważne to będzie za 6 miesięcy? Czy oczekuję czegoś od tej osoby/sytuacji co jest nierealistyczne? Co najgorszego (i najlepszego) może się stać? Co jest najbardziej prawdopodobne? Czy używam negatywnego filtra? Tych ponurych okularów? Czy jest inny sposób patrzenia na to ? Co poradził(a)bym innej osobie w takiej sytuacji? Czy ruminuję o przeszłości lub martwię się o przyszłość ? Co mogę wtej chwili zrobić, by poczuć się lepiej ? Czy naciskam na siebie, stawiam sobie tak wysoko poprzeczkę, że prawie niemożliwe jest osiągnięcie tego? Co byłoby bardziej realistyczne? Czy przeskakuję do konkluzji na temat tego, co miała na myśli ta osoba ? Czy czytam w myślach (pomiędzy wierszami) ? Czy to możliwe, że nie miał/a tego na myśli? Czego chcę/potrzebuję od tej osoby/w tej sytuacji ? Czego oni chcą/potrzebują ode mnie? Czy jest możliwy kompromis? Czy skupiam się na najbardziej negatywnej rzeczy, która może się zdarzyć ? Co byłoby bardziej realistyczne? Czy jest inny sposób patrzenia na to? Czy wyolbrzymiam zalety innych, a siebie krytykuję? Czy wyolbrzymiam negatywy, a umniejszam pozytywy? Jak zobaczyłby to ktoś inny? Jakie jest szersze spojrzenie? Sprawy nie są całkiem białe, ani całkiem czarne -są w odcieniach szarości. Jak to się ma do tej sytuacji? Czy jest inny sposób poradzenia sobie z tą sytuacją? Co byłoby najbardziej pomocne i efektywne? (dla mnie, dla sytuacji, dla drugiej osoby). To tylko przypomina mi przeszłość. To było wtedy, a teraz jest coś innego. Nawet jeśli wspomnienie sprawia, że się denerwuję, to nie dzieje się naprawdę w tej chwili. Jakie byłyby konsekwencje zrobienia tego, co normalnie robię? Wizualizacja: Wdychaj pomarańczowy (pozytywna energia) wydychaj niebieski/czarny. UWAGA: samo czytanie niczego nie zmieni, ważne jest działanie, wydrukuj materiały i do dzieła! Aktualnie mamy jeszcze dokładniejsze (8 części) opracowanie poradnika dla osób z depresją – tutaj do pobrania bezpośrednio
Spis treściJak samemu wyjść z depresji ? Jak samemu wyjść z depresji – zauważaj, to co dobre w Tobie i otoczeniu Jak wyjść z depresji – Zaakceptuj siebie taką jaka jesteś! Bo jesteś cudowna! Uwierz w to!Rób wszystko z wdzięcznością i troską o innych i siebieJak wyjść z depresji – zmień swoje myślenie. Ludzie w depresji widzą siebie i świat w samych ciemnych barwach. Negatywne nastawienie do siebie i do innych zaburza im rzeczywiste odbieranie świata. Nie widzą tego, że często inni starają się im pomóc. Skupieni praktycznie na sobie i własnych problemach zapominają o tym, ze również i inni maja problemy. Często, tak jak i oni, przeżywają smutki, ale potrafią się z nich otrząsnąć i kroczyć dalej, gdyż dobrze wiedzą, że życie to nie tylko same radosne momenty. To również chwile trosk, smutku i niepokoju. W depresji dochodzi do zaburzenia naszego myślenia. Nie wiadomo co jest jej przyczyną, a co skutkiem. Czy rzeczywiście okoliczności w jakich musimy żyć? Czy nasze myślenie o tych okolicznościach? Ciągłe powracanie w myślach do momentów, które wydają się nam trudne, w których rzekomo zrobiliśmy coś złego, za co się obwiniamy. Im częściej to robimy, im częściej wracamy myślami do chwil wywołujących w nas ból, tym bardziej odczuwalne jest nasze cierpienie. Uważamy się za kogoś gorszego, nieodpowiedniego, niepełnosprawnego. Obwiniamy się za najmniejszy drobiazg, co bardziej nas rzuca w otchłań ciemności. Jak samemu wyjść z depresji – zauważaj, to co dobre w Tobie i otoczeniu Nie zauważamy swoich pozytywnych dokonań. A może dziś udało ci się zrobić coś wartościowego! Może przygotowałaś śniadanie dla rodziny, posprzątałaś mieszkanie, a może po prostu dziś udało ci się wstać z łóżka, co wcześniej sprawiało ci wielką trudność. Tak to już jest coś imponującego – możesz sobie pogratulować! Teraz czas, aby tych dobrych momentów w twoim życiu było coraz więcej! Zacznij tam gdzie jesteś, nie szukaj odpowiedniego momentu – on już nadszedł! Własnie tak – ten moment jest codziennie. Codziennie staraj się zrobić coś dobrego dla siebie i innych. Walcz o siebie i o swoje życie. Zacznij od drobiazgów. Nie musisz od razu przenosić gór. Po przebudzeniu, leżąc jeszcze w cieplutkiej pościeli, powiedź sobie – Witaj świecie! Witaj Słoneczko!. Nie zaczynaj od narzekania na kolejny ciężki dzień. Weź kilka głębokich wdechów i wydechów. Niech na twojej twarzy pojawi się uśmiech. nawet jak nie masz ochoty na uśmiech, zrób to. Może być sztuczny, ale szeroki. Powtórz to kilka razy. Sama zobaczysz jak po kilku razach twoja twarz sama się rozjaśni. Poleniuchuj jeszcze chwilę, pomyśl o czymś przyjemnym, na pewno znajdziesz coś takiego w swoim życiu. A teraz pomyśl – ile już dobrego dla siebie zrobiłaś? Czy to nie cudowne, że tak o siebie dbasz! No dobrze wstajemy. Powolutku, nie spiesząc się. Powiedzmy, że dziś sobota i nie musisz wstawać na gwałt. Stajemy przed lustrem. Widzisz zapewne siebie potarganą i z podkrążonymi oczami! Czy znów dopada cię przygnębiający nastrój? No to mówimy mu stanowcze – STOP! Pomyśl sobie – „Może nie wyglądam zbyt teraz atrakcyjnie, ale kto rano wygląda?! Nawet te piękności z fejsa, czy istagrama, które wczoraj oglądałam zapewne dziś rano wyglądają jak czarownice.” I wyobraź je sobie jak teraz mogą wyglądać, przed nałożeniem całej palety cieni, która stosują codziennie. A może wyskoczył im wielgachny pryszcz na nosie i naprawdę przypominają Hogatę 🙂 Czy one nie myślą podobnie do ciebie? Czy nie uważasz, że mają podobne problemy? Tak, one również przejmują się swoim wyglądem, nie jesteś sama na tym świecie. Jak wyjść z depresji – Zaakceptuj siebie taką jaka jesteś! Bo jesteś cudowna! Uwierz w to! A teraz umyj twarz. Uśmiechnij się! Czy nie zauważasz różnicy na swojej twarzy? Możesz zrobić makijaż jeśli chcesz. Podkreśl delikatnie oczy, nałóż lekką szminkę na usta. Odrobina koloru na twarzy, czy w sercu nikomu nie zaszkodziła. Nie wiem jakie masz plany na sobotni poranek, ale może zacznij od śniadania. Zapytaj domowników na co maja ochotę i im przyrządź. Robiąc cokolwiek dla innych poczujesz się doskonale. Nie oczekuj nic w zamian. Po prostu zrób to dla nich i ciesz się razem z nimi jedząc to co przygotowałaś. Jeżeli żadne z nich nie podziękuje, nie karć ich w myślach! Dzieciaki są takie zajęte własnymi sprawami, że często zapominają o takich sprawach. Przypomnij im, jeżeli bardzo ci zależny. Powiedź, że bardzo się cieszysz, ze im smakowało, a teraz chciałabyś od nich nagrodę, którą są buziaki! Zobaczysz jak z radością do ciebie pobiegną. A mąż? On też nie podziękował? Uważa, że to normalne, że przygotowujesz dla nich posiłki? Również szczerze z nim porozmawiaj. Nie duś nic w sobie. Niech negatywne emocje nie kłębią się w tobie, niech nie zalegają. Bo to właśnie one są przyczyna twojego obniżonego nastroju. Staraj się je uwalniać, najszybciej jak to możliwe. Ale spokojnie i bez złośliwości. Zobacz to dopiero poranek, a tyle już cudownych, przyjemnych rzeczy zrobiłaś. A co możesz zrobić jeszcze. Co zapewne robisz, a nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Pomyśl o tym! Zacznij tam gdzie jesteś. Rozejrzyj się wokół siebie. Zobacz co możesz zrobić dziś dla siebie, innych. Zrób to. Walcz o siebie. Nie poddawaj się! Rób wszystko z wdzięcznością i troską o innych i siebie Czy patrzyłaś na to wszystko, o czym pisze, w taki sposób? Często w depresji zniekształcamy rzeczywistość, nie zauważamy ile tak naprawdę dajemy innym i sobie. Jacy naprawdę jesteśmy. Ile dobra możemy zrobić, a najważniejsze, że go robimy. Nie zniekształcajmy swoich osiągnięć. Jak wyjść z depresji – zmień swoje myślenie. Zmień swoje przekonania o swojej nieudolności. Jesteś cudowną osobą – i myśl w ten sposób o sobie! Codziennie rano uśmiechaj się do siebie i całego świata. Aby ruszyć z miejsca, aby wyrwać się z tej otchłani, w której się znalazłaś musisz zmienić sposób postrzegania siebie i świata. Przypomnieć sobie radosne momenty. Wiem w obniżonym nastroju naprawdę trudno je znaleźć, ale postaraj się. One na pewno są. Zwracaj uwagę na najdrobniejsze pozytywy. Zacznij prowadzić dziennik, w którym możesz zapisywać wszystkie plusy i minusy dnia codziennego. Tylko zauważaj te plusy! Bo to że wstałaś dziś z łózka jest już ogromnym PLUSEM! Oceniaj świat takim jakim jest naprawdę. Żyj dniem dzisiejszym. Przeszłość już była, pozostaw ją za sobą, staraj się nie powracać do niej myślami. Żyjesz dziś to jest najważniejsze! Powiedz sobie – „Dość już tego narzekania. Niech każdy dzień będzie wypełniony radością!„. Skupiaj się na radościach , a nie na smutkach. Przyrzeknij to sobie. Rób wszystko, aby każdy dzień przynosił ci same plusiki i rzetelnie je zapisuj. Ciesz się nimi. Potrzebna ci będzie duża wola walki o siebie. Ale pamiętaj – masz ją w sobie. Uwolnij ją! Nawet w chwilach zwątpienia, a będą one na pewno, nie zapomnij że walczysz o siebie. Walczysz o to, aby na nowo móc cieszyć się życiem. Przypominaj sobie przesłanie ” Niech każdy dzień będzie radością”. Zobaczysz jak powolutku zaczniesz odzyskiwać energię. Nawet nie zauważysz jak wszelkie smutki i niepokoje odejdą od ciebie. Wiem o czym piszę. Nawet nie wiem kiedy mój umysł się rozjaśnił. Mogłam skupić myśli na czymś innym nie tylko na własnych lękach. Po prostu zaczęłam żyć życiem, a nie własnymi myślami.
Cześć, Mam problem tego typu, że przez kilka miesięcy byłam znęcana psychicznie w pracy, do takiego stopnia, że w ostatnim czasie straciłam chęć do życia, dotknęła mnie apatia i ogromny smutek. Mam chłopaka, który mnie wspierał, rodzinę, która to wszystko widziała. Aż w końcu, żeby ratować mój związek, który dostawał po głowie za moje nerwy odeszłam z pracy. A teraz? Mam depresję, ale nie dlatego, że odeszłam, a dlatego, że mój stan nerwowy trwał tyle miesięcy, że ciągle płakałam, ciągle byłam zestresowana i nerwowa. Moja nerwica się odezwała, no i depresja. Będę mieć nową pracę, ale nic mnie nie cieszy, nic, tylko najchętniej bym spała i nie wstawała z łóżka. Mój chłopak zaczyna o mnie się martwić i prosi mnie, żebym wzięła się w garść. Ale to jest takie ciężkie, że nie da się tego opisać słowami. Boję się ludzi, boję się wszystkiego. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak z tego wyjść, z tego przygnębienia i smutku?
Stephen Ilardi to amerykański psycholog kliniczny, którego ostatnia książka właśnie wchodzi do sprzedaży (na razie w USA). Książek dotyczących tego jak radzić sobie z depresją jest wiele, nie byłoby więc w tym, że pojawia się kolejna nic dziwnego, gdyby nie to, że Ilardi po pierwsze winą za zwiększenie się ilości zachorowań na depresję obarcza cywilizację a po drugie uważa, że stosując jego metodę można za pomocą 6 prostych kroków pomóc sobie samemu i pokonać depresję bez farmakologii? Według autora, zwiększenie ilości osób chorych na depresję, jest wynikiem rozwoju cywilizacyjnego, ogromnego napięcia, którym jednostki codziennie podlegają i stresu, którego nie są w stanie wytrzymać. Według autora, zmiana myślenia i nastawienia względem tego, czego wymaga od nas cywilizacja pozwoliłaby na zmniejszenie liczby osób chorujących na depresję. Dla tych zaś, którzy już zachorowali, dr Ilardi proponuje sześciostopniowy proces terapeutyczny, który ma pomóc wyleczyć chorobę bez stosowania farmakoterapii. Depresja i tak bywa w wielu przypadkach lekooporna, metoda Ilardiego może więc pomóc części pacjentów. A na czym polega? Otóż, wystarczy stosować się do sześciu zaleceń: jeść produkty bogate w kwasy tłuszczowe 3 omega angażować się w działania, które nie powodują wzrostu myśli negatywnych spacerować w słońcu dbać o relacje z innymi wysypiać się zwiększyć wysiłek fizyczny (uprawiać sport, wykonywać ćwiczenia) Łatwo powiedzieć, ale jak zrealizować te zalecenia we współczesnym świecie, kiedy 10 godzin dziennie spędzamy w stresującym środowisku korporacji i czas mamy co najwyżej na zjedzenie obiadu na telefon lub zupki chińskiej, a na spacer w słońcu wybrać możemy się jedynie w niedzielę? Ilardi przytacza wyniki badań porównujące ilość zachorowań na depresję teraz i 100 lat temu. W USA, współczynnik zachorowalności na depresję wynosi teraz około 20%, wiek temu, wynosił 1%. Nawet biorąc pod uwagę fakt, mniejszej dostępności do lekarzy oraz nie diagnozowania części pacjentów 100 lat temu, to i tak, współczynnik się zwiększył, a winą za to, Ilardi obarcza zachodnią cywilizację. Jak uważacie – ma rację? Ilardi osobom chorym proponuje w książce „The Depression Cure: The 6-Step Program for Beating Depression Without Drugs” auto-terapię. Czy taka auto – pomoc jest możliwa? Wiemy o tym iż każdy z zalecanych przez dr. Ilardi elementów autoterapii pomaga w pokonywaniu depresji – z osobami chorymi problem jest jednak innego kalibru. Muszą oni znaleźć motywację do aktywności. Samo powiedzenie komuś – „patrz optymistycznie w przyszłość, usuń negatywne myśli i lepiej się odżywiaj”, nie sprawi jeszcze, że osoba ta zacznie postępować zgodnie z instrukcjami. Oczywiście odkrycie szybkiej i efektywnej metody leczenia depresji byłoby milowym w terapii tej choroby, ale wydaje się, że zrzucenie winy na karb cywilizacji spod okowów której i tak nie umiemy się wyzwolić, niewiele tu pomoże. fot.:Rick Sampson Post navigation
jak samemu wyjść z depresji