I Francuzów na śniegu, i Turków na palu; I wiem, co w konających widać męczennikach, A co w złodzieju, zbójcy, Turku lub Moskalu. Widziałem rozstrzelanych, co patrzyli śmiele. W rurę broni, nie chcieli na oczy zasłony; A jak padli na ziemię, widziałem w ich ciele. Strach, co za życia wstydem i pychą więziony, Narzekasz na swoją sytuację? Zobacz, kto ma dziś gorzej . HAK. 9 kwietnia 2020, 12:21 W filmie „Nie narzekaj. Inni mają gorzej” oglądamy tych, którzy działają na pierwszej linii Ludzie na liniach wysokiego napiecia pracują w ten sposob od dawna, rownież w Polsce. I nie trzeba do tego Nomexu. Cała zasada opiera sie o tzw. klatke ekwipotencjalną, i gdyby nie ona żaden Nomex by nie pomógł przeciw łukowi elektrycznemu. Popatrzcie na ptaki jak siadają na linii gdzie płynie 220 tys voltow. Dobra wiadomość: do oferty trafił WiFi Booster. Już nie tylko modemy oraz dekodery. Do oferty UPC trafiły właśnie wzmacniacze WiFi, które mają być rozwiązaniem dla problemów z zasięgiem sieci bezprzewodowej w dużych mieszkaniach czy wielokondygnacyjnych domach. Wzmacniacze WiFi to relatywnie tanie urządzenia, które podłącza W każdej pracy znajdą się osoby, które na pierwszym miejscu stawiają swoją karierę. Osoby takie (zgodnie ze stereotypem) to ulubieńcy managerów i postacie znienawidzone wśród swoich współpracowników. Zgodnie ze stereotypem nie cofną się przed niczym, aby zawalczyć o swoją karierę. Wielokrotnie narzekamy na to, że niektóre - zwłaszcza tańsze sprzęty - swoją specyfikacją nie przystają do obecnych standardów. Wiele wskazuje na to, że rękę do tej sytuacji mocno przykłada Microsoft. . PROBLEMOstatnio zauważyłem pogorszenie atmosfery w zespole, którego jestem liderem. Jedna z dziewczyn ciągle narzeka, że konkurencja płaci więcej, że przy firmie nie ma miejsc parkingowych, że nie ma stołówki firmowej itd. Swoim narzekaniem „zatruła” inne osoby w grupie, które także zaczęły narzekać na wszystko. W jaki sposób szybko przeciwdziałać całkowitemu spadkowi motywacji w całym zespole? ODPOWIEDŹ Narzekający pracownicy faktycznie potrafią popsuć atmosferę pracy w całym zespole. Pierwsze pytanie, na które lider zespołu musi znaleźć odpowiedź, brzmi: czy pracownik narzeka, bo jest to wpisane w jego naturę i zachowuje się tak w odniesieniu do wszystkiego, czy też jego narzekanie jest zjawiskiem nowym i pojawiło się w wyniku nagromadzonej frustracji. Jeśli pracownik narzeka, „bo lubi”, osobowości mu nie zmienisz. Masz jednak prawo okazać swoją dezaprobatę wobec jego zachowania (nie osoby!). Na przykład: Rozumiem, że są takie rzeczy w naszej pracy, które cię denerwują. Nie podoba mi się jednak, że narzekasz na forum zespołu, bo to psuje atmosferę pracy. Oczekuję, że zamiast narzekać, zaczniesz proponować konstruktywne rozwiązania zauważonych trudności. Jeśli narzekanie pracownika jest zjawiskiem nowym i pojawiało się stopniowo, może to oznaczać, że jego niezadowolenie wynika z jakiejś konkretnej sytuacji (poczuł się niedoceniony, został niesprawiedliwie potraktowany itp.).Pozbywanie się negatywnych emocji Pierwszym krokiem, jaki należy podjąć, jest szczera rozmowa. Trzeba znaleźć spokojne, odosobnione miejsce, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał i nas rozpraszał. Należy zacząć od pokazania pracownikowi, że martwi nas jego postawa, np. Poprosiłem cię o rozmowę, bo widzę, że ostatnio spadła twoja efektywność pracy (w raportach pojawiły się błędy, zadania nie są wykonywane na czas itp.). Do tego słyszę jeszcze, jak na forum zespołu komunikujesz swoje niezadowolenie i muszę ci powiedzieć, że zwyczajnie martwi mnie twoje zachowanie. Powiedz mi proszę - co się dzieje?Czasami pracownik zamyka się w sobie i mówi nie wiem, o co ci chodzi, nic się nie dzieje. Wtedy warto pokazać mu, jakie mamy intencje, czyli powiedzieć np. Domyślam się, że twoje narzekanie wynika z niezadowolenia. Powiedz mi, proszę, co się dzieje, daj mi po prostu szansę. Jeśli chcesz, aby coś się zmieniło, porozmawiaj ze mną. Po takim komunikacie ludzie najczęściej otwierają się. Słuchaj pracownika uważnie, pokaż mu, że szanujesz jego zdanie. Jeśli chcesz, rób notatki, nie przerywaj mu. To jest czas na zrzucenie balastu negatywnych emocji. Lepiej przecież, że żali się Tobie, niż miałby robić to na forum zespołu. Doceń to.„Odtruwanie” pracownikaGdy pracownik już skończy mówić o tym, co go martwi, boli, denerwuje, zapytaj, co mu się podoba w jego pracy, jakie zadania lubi wykonywać, co go cieszy, co motywuje. Ten etap ma na celu „odtrucie” pracownika (sam musi zauważyć, że oprócz rzeczy, które go denerwują, jest także wiele takich, które go cieszą, są w jego pracy pozytywne). Jeśli pracownik nie jest w stanie powiedzieć, co mu się podoba w pracy i w firmie, naprowadź go pytaniami: A jak Ci się pracuje w zespole? Widziałem, że często wychodzicie razem na lunch albo A jak relacje z klientami? Słyszałem ostatnio, jak sobie żartowałaś razem z panią Kowalską. Etap ten zakończ parafrazą. Powiedz: Jeśli dobrze zrozumiałem - to, co ci się podoba, to atmosfera w zespole, relacje z klientami i zadaniowy tryb pracy. Natomiast denerwują cię wynagrodzenia i kiepski dojazd do firmy. Czy tak?Lider musi pomóc pracownikowi, by ten dostrzegł, że oprócz negatywnych aspektów pracy są także pozytywne, o których mógł zapomnieć, skupiając się tylko na tych rozwiązań Niekiedy samo „wyżalenie się” liderowi wystarczy, by pracownik poczuł się lepiej. Niektórzy chcą być najzwyczajniej w świecie zauważeni, wysłuchani. Potrzebują, by okazać im zainteresowanie. Najczęściej jednak pracownik oczekuje konkretnych rozwiązań swoich problemów. Nie chce widzieć bezradnego lidera, który rozkłada ręce. Rozwiązaniem nie jest także natychmiastowe spełnianie wygórowanych żądań pracownika, gdyż w ten sposób uczymy go postawy roszczeniowej, czyli „dostajesz wszystko, co chcesz, bo ci się należy”.Może się okazać, że pracownik poinformuje nas, że to, co spowodowało spadek jego motywacji, to fakt, że nie czuje się doceniany i oczekuje awansu. Możesz zapytać go, dlaczego tak bardzo zależy mu na nim. Niektórzy oczekują awansu, gdyż chcą mieć większy zakres odpowiedzialności i większą samodzielność działania. Awans nie jest jedyną drogą zaspokojenia tych potrzeb. Można pracownikowi delegować bardziej odpowiedzialne zadania, bardziej angażować go w proces decyzyjny w przypadku niektórych projektów itp. Czasami warto też zapytać wprost: Co ja mogę zrobić ze swojej strony, byś poczuł się doceniony? Czego ode mnie oczekujesz? Trzeba jednak jasno rozgraniczyć, co jako lider możesz zrobić dla pracownika, a czego po prostu nie jesteś w stanie mu zagwarantować. Przykładowo: Rozumiem, że ważna jest dla ciebie podwyżka. Ja ze swojej strony nie jestem w stanie zagwarantować ci wyższego wynagrodzenia. To co mogę jednak dla ciebie zrobić, to delegować Cię do bardziej odpowiedzialnych zadań byś miał możliwość wykazać się przed kierownictwem firmy, co będzie stanowiło silny argument przemawiający na rzecz promowania pracownik faktycznie zasłużył na podwyżkę, możesz mu także powiedzieć, że wstawisz się za nim u menedżera, ponieważ swoim zachowaniem i pracą udowodnił, że na to zasługuje. Pamiętaj jednak, by nie składać obietnic, których nie możesz zrealizować! Nie czuj się winny, jeśli nie jesteś w stanie spełnić oczekiwań bardzo dobrego pracownika, bo na przykład nie masz takiej władzy. Skupiaj się na tym, co możesz dla niego zrobić, i pokaż, że w ogóle chcesz mu zbyt wygórowaneZnacznie trudniejsza jest sytuacja, gdy pracownik oczekuje awansu i podwyżki, a Ty jako lider wiesz, że na nią nie zasłużył. Wtedy postaw sprawę jasno - Jak zapewne wiesz awans i podwyżka należą się za osiągnięcia. Powiedz mi konkretnie, co takiego zrobiłeś, by przekroczyć nasze oczekiwania? W jaki sposób wyróżniłeś się na tle zespołu? Możesz także przypomnieć pracownikowi, że jeśli oczekuje, abyś wstawił się za nim u kierownictwa firmy, to musi pomóc Ci w tej dyskusji swoim zachowaniem, postawą i efektami pracy. Pokaż, że awans i podwyżka nie „należą się”, trzeba na nie zapracować. Jeśli okazuje się, że pracownik nie wyróżnił się niczym specjalnym, ustalcie wspólnie, co takiego może zrobić, by przekroczyć oczekiwania kierownictwa. Powiedz mu, że oczekujesz, np. aby zaproponował jakieś usprawnienie pracy, podniósł swoje kompetencje, zdobył ciekawe zlecenie dla firmy itd. Przypomnij także, że jego narzekanie na forum zespołu nie zbliża go do jego celu (czyli np. awansu).Zespół chronionyRozmowę z „narzekaczem” zakończ oczywiście podsumowaniem ustaleń. Muszą one dotyczyć obydwu stron. Ty pomożesz pracownikowi, on jednak musi także wykazać się inicjatywą i działaniem. Koniecznie poproś go także, aby nie dzielił się swoim niezadowoleniem z całym zespołem. Jeśli coś cię denerwuje, frustruje, to zamiast żalić się kolegom, przyjdź, proszę, do mnie i wspólnie wypracujemy rozwiązania powstałych lider nie jesteś w stanie uszczęśliwić wszystkich członków Twojego zespołu. Możesz jednak szybko reagować na pierwsze objawy frustracji i nie dopuścić do całkowitego „zatrucia” całego Królikowska-EvenhuisAutorka jest psychologiem biznesu, trenerem, coachem i doradcą w firmie INVENTI @ Narzekanie nie jest niczym nowym, szczególnie w kontekście naszego kraju. Pytani, co u nas słychać, zaczynamy opowiadać o kredycie, problemach ze zdrowiem i kłopotach w pracy. Na naszą pracę narzekamy nawet przebywając w firmie. Dlaczego tak się dzieje? Co robić gdy pracownicy wciąż narzekają? Kiedy i w jaki sposób menedżer powinien reagować? Wyjaśniamy poniżej. Narzekanie nieszkodliwe i szkodliwe Wyrażanie niezadowolenia z powodu deszczu, czy upału dostarcza ludziom tematów do rozmów, a tym samym powoduje, że zbliżają się do siebie. Przekładając to na grunt firmowy - codzienne narzekanie jest dla pracowników pewnym nieszkodliwym rytuałem, który przyczynia się do swobodniejszej atmosfery w pracy. Jednak bywają sytuacje, w których pracownik narzeka niemal przez cały czas trwania swojej pracy. Skarży się na klientów, współpracowników, obowiązujące procedury, warunki pracy czy system wynagrodzeń. Niekiedy powodem skarżenia się jest niezgodność charakterów. Nie mamy wpływu na to, z kim pracujemy, dlatego może zdarzyć się, że nasz bliski współpracownik posiada większość cech, których nie akceptujemy. Może to skutecznie utrudniać wspólne wypełnianie obowiązków i pojawienie się frustracji po obu stronach konfliktu. W przedstawionych sytuacjach, kiedy narzekanie wychodzi poza akceptowalną normę, a my nie jesteśmy w stanie zmienić tego, co nam tak bardzo przeszkadza, możemy zrezygnować z pracy. Jednak przed podjęciem decyzji należy zastanowić się, czy któreś z przyczyn niezadowolenia nie mają źródła w nas samych. Pracownicy wciąż narzekają - jak reagować? Narzekanie to nie tylko problem pracownika. Może bowiem negatywnie wpływać także na inne osoby pracujące w firmie. Wtedy powinien zacząć działać menedżer. Co zrobić, kiedy pracownik wykonuje swoje obowiązki bez zastrzeżeń, a narzekanie stanowi jedyny problem, który jest z nim związany? Poznanie przyczyny narzekania Jeśli ktoś przychodzi do menedżera ze skargami, słuchający ich nie powinien na siłę przekonywać, że wszystko jest w porządku. Lepiej skupiać się w rozmowie z narzekającą osobą na przyczynach, które kierują negatywnym zachowaniem, a także zadawać dużo pytań, żeby jak najlepiej poznać jego przyczyny. Na końcu dialogu, warto pokazać pracownikowi, że rozumie się jego odczucia. Próba ustalenia, dlaczego osoba przyszła akurat do danego menedżera Być może pracownik oczekuje od menedżera podjęcia konkretnych działań, a może zwrócił się do niego tylko dlatego, że jest on dobrym słuchaczem. Poznanie przyczyny wyboru przez pracownika danego adresata jego narzekań jest bardzo ważne i należy go dokonać przed wyrażeniem jakichkolwiek reakcji czy ocen. Próba znalezienia rozwiązania problemu Jeżeli okaże się, że pracownik wymaga od menedżera podjęcia działań, które wykraczają poza jego kompetencje czy możliwości, powinien go o tym poinformować. W przypadku gdy ma na celu wymuszenie na przełożonym bezpodstawnego współczucia lub uznania, może on skrytykować pracownika, ale tylko w konstruktywny sposób. Ważne, żeby składał się on z elementów zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. W tych pierwszych menedżer może uwypuklić swoje dobre intencje i chęci zastosowania ulepszeń w firmie. Pośród aspektów krytycznych powinno znaleźć się niepotrzebne tracenie czasu na narzekanie i pogarszanie nastrojów w zespole. Dyskusja i zachęcanie do podjęcia konkretnych działań Kiedy okaże się, że kwestie, na które narzeka pracownik, są warte przeanalizowania, a może także zmiany, menedżer powinien poprosić o ich rozwinięcie, a także zaprosić do wspólnej wymiany poglądów. Pod koniec takiej rozmowy można spisać wnioski i proponowane działania. Warto także zlecić narzekającemu pracownikowi wykonanie któregoś z nich. Powinno to dać mu do zrozumienia, że od skarg ważniejsze są konkretne kroki. Dziękowanie i chwalenie Jeśli opisane powyżej rozmowy przyczynią się do korzystnych zmian w firmie, menedżer musi koniecznie podziękować narzekającej wcześniej osobie za zwrócenie uwagi na problemy, których sam nie zauważał. Należy także pochwalić pracownika za zmianę swojej postawy na bardziej czynną. Dobre warunki pracy - mniej narzekania Często powodem narzekania mogą być również niekorzystne warunki pracy. Dlatego niezwykle ważne jest stworzenie podwładnym przyjaznego środowiska pracy. Wiąże się to z zakupem wszystkich potrzebnych sprzętów (w tym kuchennych, takich jak mikrofalówka, czajnik, czy ekspres do kawy) i mebli (szczególnie wygodnych krzeseł, jeśli pracownicy spędzają dużo czasu przy biurkach), zainstalowaniem dobrego oświetlenia i dbaniem o odpowiednią temperaturę pomieszczeń w zależności od pory roku. Zatem, aby zapobiec wzrostowi negatywnych nastrojów w firmie, kierownik powinien dbać o odpowiednie warunki pracy. Natomiast menedżer powinien prowadzić ciągły dialog ze swoimi pracownikami, którego celem będzie zrozumienie ich problemów, a także wspólne próby ich rozwiązywania. Sześć na dziesięć profesji ujętych w rankingu Career Cast jest typowo męskich. W pozostałych czterech zawodach kobiety pozostają w mniejszości. Bezapelacyjnym numerem jeden został szeregowy prawda jego obowiązki potrafią być zróżnicowane, jednak mimo wszystko naraża życie. Z wynikiem o 20 punktów mniejszym drugi na podium staje strażak. Walka z pożarami, ratowanie ludzi z płonących budynków i praca przy wypadkach komunikacyjnych sprawia, że zawód ten wiąże się z wysokim poziomem zagrożenia i nieustannym podejmowaniem ryzykownych ponad punkt niżej Career Cast ocenia stres związany z pracą pilota lotów komercyjnych. Na jego barkach spoczywa nie tylko kierowanie skomplikowaną maszyną, ale również myślenie o bezpieczeństwie pasażerów. Dodatkową presję stanowi odpowiedzialność związana z grafikiem lotów i dotarciem na czas do najbardziej stresującym zawodem świata jest kolejny żołnierz - tym razem generał. Co prawda stanowisko jest wyrazem szacunku dla umiejętności i doświadczenia, jednak nierozerwalnie wiąże się z podejmowaniem kluczowych decyzji. Ponieważ często dotyczą one ludzkiego życia, odpowiedzialność jest ogromna. Pierwszą piątkę zestawienia zamyka stresujące zawody 2012 roku1. szeregowy żołnierz 84,64 punktu2. strażak 60,62 punktu3. pilot 59,58 punktu4. generał 55,17 punktu5. policjant 53,63 punktu6. organizator przyjęć 49,85 punktu7. szef działu PR 47,56 punktu8. CEO 47,41 punktu9. fotoreporter 47,09 punktu10. taksówkarz 46,25 punktuPozycje spoza pierwszej piątki - choćby CEO, czyli odpowiednik prezesa, szef działu PR mogą wydawać się zaskakujące. Z drugiej jednak strony obecność tych stanowisk w czasach kryzysu może być innego organizator przyjęć. Fakt, że profesja - wydawać by się mogło przyjemna i sympatyczna - potrafi wywoływać stres porównywalny z pracą policjanta - robi piorunujące Dzisiaj temat narzekania. Opowiem o tym czym tak naprawdę jest narzekanie, co może oznaczać, o tym dlaczego nigdy nie pomoże Ci w zmianie czegokolwiek ani w osiągnięciu celu chyba, że odpowiednio je wykorzystasz zanim pozbędziesz się nawyku narzekania i o tym jak możesz poradzić sobie z narzekaniem i przesunąć się bardziej w stronę pozytywnego podejścia do swojego życia. Czym jest narzekanie? Na jaki obszar w swoim życiu narzekasz najbardziej? Na co konkretnie w tym obszarze narzekasz najbardziej? Chodzi o Twoją pracę, sytuację finansową, partnera, szefa, zdrowie? Co to takiego? Zidentyfikuj ten obszar i wskaż konkretnie na co w nim narzekasz najmocniej, co Ci się w nim nie podoba najbardziej. Bo Twoje narzekanie jest jednym z najważniejszych powodów dla których właśnie w tym obszarze nic nie zmienia się na lepsze. Zanim skończy się ten film będziesz wiedział dlaczego tak jest i dlaczego to właśnie narzekanie może powodować, że utknąłeś i jak to zmienić. Kiedy narzekasz? Narzekasz kiedy wyrażasz swoje niezadowolenie, dyskomfort albo antypatię, czyli mówisz o kimś albo o czymś negatywnie i mówisz to komuś kto nie jest w stanie pomóc Ci w żaden sposób, nie może nic zrobić z tym o czym mu opowiadasz w dodatku Ty też wcale nie chcesz nic zrobić z tym na co narzekasz. Czyli lamentujesz i nic nie robisz i tak w kółko. Ta pętla narzekania dla niektórych ludzi jest miejscem w którym żyją na stałe. Pewnie znasz przynajmniej jedną osobę, która potrafi znaleźć problem w każdym rozwiązaniu, które jej ktoś oferuje i zawsze jej się coś nie podoba. Nigdy nie jest dobrze, wiecznie coś strasznego się dzieje. Może nawet próbowałeś zaproponować takiej osobie swoją pomoc albo jakieś rozwiązanie i nic z tego nie wyszło. Nie wyszło, bo to nie jest coś czego ten narzekający człowiek chce. Dlatego, że narzekanie to nie jest wbrew pozorom przygotowywanie się albo zapowiedź jakiegoś działania, przeważnie jest odwrotnie. Czasem narzekanie może być taką zapowiedzią jeżeli ktoś kto narzeka zrozumie, co tak naprawdę sobie robi i co się dzieje kiedy narzeka i postanowi rzeczywiście coś z tym zrobić, ale w większości przypadków z powodu natury narzekania ta osoba tylko wzmacnia i usprawiedliwia swoją bierność narzekając i wcale nie chodzi jej o żadne rozwiązanie. Narzekanie jest bardzo defensywne, nie ofensywne nie skłania do działania jest pasywne nie aktywne. Poza tym jest wygodne, dlatego, że mimo, że nic nie rozwiązuje ani do niczego nie prowadzi ponarzekanie sobie nie niesie ze sobą żadnego ryzyka, bo nie jest w żaden sposób połączone z działaniem. Większość ludzi, którzy narzekają ciągle mówią, ale nic nie robią, tkwią w tym trybie defensywnym, pasywnym, ale bezpiecznym. Bo narzekanie jest w danej chwili komfortowe, narzekając i nic nie robiąc nie ponosi się żadnego ryzyka. Jak nie podejmujesz działania to wydaje Ci się, że nie ma ryzyka porażki, nie ma odpowiedzialności, ale to jest złudzenie. Po prostu w jakimś momencie obudzisz się z kiepskimi rezultatami, bo bierność raczej nie prowadzi do spektakularnych rezultatów i zmian na lepsze a narzekanie wzmacnia bierność. Czyli czekasz pasywnie na to co się stanie, jakbyś stał obok swojego życia a nie brał w nim udziału. Cokolwiek się stanie to się stanie w najgorszym wypadku będziesz miał jeszcze jeden powód do narzekań jak coś pójdzie nie tak, ale zawsze przecież możesz to zrzucić na okoliczności zewnętrzne, co ktoś kto narzeka robi regularnie. Negatywna rzeczywistość Narzekanie wygląda niewinnie, ale to jest dużo poważniejsza sprawa niż Ci się wydaje. To nie jest tylko gadanie, to jest odbicie Twojego sposobu w jaki interpretujesz wydarzenia w swoim życiu, ma wpływ na Twoją moc sprawczą a raczej na jej brak, tworzy Twoją rzeczywistość. Możesz ją tworzyć w sposób pozytywny albo negatywny. Chyba nie muszę mówić, że narzekanie jest po negatywnej stronie tego spektrum i będzie wzmacniało Twoją negatywną rzeczywistość, ale nie jesteś bezsilny, wybór należy tutaj do Ciebie. Skąd to wiem? Bo są ludzie, którzy wiele przeżyli w życiu, żyją w koszmarnych warunkach, ale nigdy nie narzekają i są też tacy ludzie którzy żyją w niezłych warunkach, maja względnie spokojne, dobre życie, ale potrafią narzekać dosłownie na wszystko, co dzieje się w ich życiu albo na wszystko co mają, w oczekiwaniu na coś lepszego. Sposób w jaki te dwie osoby interpretują rzeczywistość i o niej myślą jest zupełnie różny i przez to żyją w zupełnie innej rzeczywistości a różni je tylko to jakie znaczenie nadają temu, co się dzieje i co z tym robią albo czego nie robią. Interpretacja i narzekanie To brzmi prosto i wydaje się oczywiste, ale co wspólnego ma ta interpretacja z częstymi powodami do narzekania? Kiedy interpretujesz jakieś wydarzenie jako problematyczne, ta sytuacja może być drobna albo poważna to nie ma znaczenia, narzekanie może stać się techniką unikania. To może być unikanie konieczności zrobienia czegoś z daną sytuacją czyli unikanie dyskomfortu emocjonalnego stanięcia z tą trudną sytuacją twarzą w twarz. Narzekanie wtedy pozwala odciąć się i chwilowo uniknąć tego dyskomfortu. To oczywiście nie zmienia samej sytuacji, jest udawaniem, że problemu nie ma, ale na chwilę przynosi ulgę. Narzekanie może być też Twoim sposobem na wyrażenie niezaspokojonych potrzeb. Czyli po prostu stwierdzasz, że nie masz tego czego potrzebujesz dlatego narzekasz na to co masz albo na to, że nie masz tego czego chcesz. Przykład – kiedy pracujesz w pracy, która delikatnie mówiąc nie jest Twoją pracą marzeń i ciągle narzekasz, że szef jest ograniczony, praca odmóżdżająca, mało kreatywna, koledzy leniwi i wszystko musisz robić sam, jak myślisz jaka potrzeba kryje się za tym narzekaniem? Może po prostu powinieneś zmienić pracę na bardziej kreatywną w której szef rozumie co robi a koledzy robią cokolwiek. To się wydaje logiczne, ale nie dla osoby, która lubi narzekać, bo narzekanie odbiera nadzieję na coś lepszego, ale pod koniec tego filmu powiem dlaczego narzekanie może być też źródłem nadziei. Narzekamy też kiedy czujemy się rozczarowani ludźmi włączając w to nas samych i sytuacjami, które ciężko nam zaakceptować, chodzi o coś co nam się po prostu nie podoba. To jak zinterpretujesz daną sytuację, podejdziesz do niej i to jak najczęściej na nią odpowiadasz mentalnie wpłynie na to jak zareagujesz w rzeczywistości a możesz zareagować konstruktywnie albo destruktywnie. Konstruktywnie czyli stanąć z sytuacją twarzą w twarz, podjąć działanie poszukać nowej pracy albo komunikować się z ludźmi nie z poziomu frustracji, ale z poziomu próby dogadania się, wyrażenia swojej potrzeby współpracy bez agresji czy pasywnej agresji zwyczajnie wyrażając swoje potrzeby jak dorosły człowiek, wprost bezpośrednio, ale spokojnie. Możesz też zareagować destruktywnie – możesz pielęgnować w sobie niechęć nic nie robiąc i narzekając na wszystko. To, co się stanie zależy od Twojego schematu reagowania. Jak to się ma do narzekania? Co takiego złego jest w narzekaniu i dlaczego lepiej tego nie robić? Negatywny cykl Jest sporo powodów, ale myślę, że największy problem z narzekaniem polega na tym, że narzekanie powoduje skupienie się tylko na negatywnych rzeczach. To buduje negatywny cykl, który trudno przerwać. Nasza uwaga ma moc twórczą. To na czym się skupiasz to tworzysz i wzmacniasz. Czyli jeżeli ciągle pływasz w negatywnym narzekaniu zgadnij gdzie Twoja energia powędruje i co się stanie z czasem? Twój mózg uwielbia schematy i ciągle nad nimi pracuje, ale to od Ciebie zależy jaki schemat powstanie – cokolwiek powtarzasz włączając w to negatywne myślenie będzie się stawało Twoim schematem reagowania, coraz mocniejszym i mocniejszym, Twój mózg będzie coraz lepszy w narzekaniu i wynajdywaniu powodów do narzekania, bo to będzie dla niego znajome i to będzie Twoja pierwsza reakcja na okoliczności, nawykowa reakcja czyli automatyczna reakcja. Jak to się dzieje? Najpierw coś myślisz – nie jestem zadowolony z mojej pracy, szefa, kolegów w ten sposób pielęgnujesz, generujesz i wzmacniasz w sobie uczucie niechęci, które powoduje, że w określony niechętny sposób komunikujesz się z ludźmi, włączając w to narzekanie, to generuje określony styl zachowania. Myślę, że wszyscy wiemy jak to jest kiedy wchodzimy na przykład do sklepu i osoba która w nim pracuje zachowuje się tak jakbyśmy to my byli winni jej sytuacji w pracy. Czyli generalnie miło nie jest, ale jest coś co na pewno potrafi taką osobę rozbroić i to jest współczucie, ale o tym kiedy indziej. Tak czy inaczej właśnie tak powstaje zaklęty negatywny krąg myśli za którymi podążają uczucia, potem słowa i czyny. Za każdym razem powtarzania tego cyklu po negatywnym działaniu, które przynosi negatywne rezultaty następuje jeszcze bardziej negatywne myślenie, za którym podążają kolejne negatywne uczucia, negatywne stwierdzenia i negatywne działania. I tak to wszystko się kręci. Jak myślisz jakie rezultaty z tego będą? Myślę, że to jest oczywiste i oczywiste jest to jak taki sposób życia wpływa na satysfakcję z tego życia. To dosłownie stwarza określony typ człowieka, negatywnego człowieka. Chociaż ciężko uwierzyć, że zwykłe narzekanie ma taką moc, to rzeczywiście może ją mieć, ale może też jej nie mieć. Ty sam możesz wybrać jaki cykl myśli, uczuć, słów i działań chcesz wiedzieć w swoim życiu. Pokierujesz nim w bardziej pozytywną stronę przez skupienie się bardziej na dobrych rzeczach a przecież możesz kontrolować swoją uwagę. Ktoś kiedyś powiedział, że jesteś dzisiaj tu gdzie Twoje myśli Cię przywiodły i będziesz jutro gdzie Twoje myśli Cię zabiorą. Pozytywne myśli, uczucia, sposób wyrażania się i działania będą wpływały na wzmacnianie pozytywnych ścieżek neuronalnych w Twoim mózgu. Masz taką możliwość dzięki neuroplastyczności swojego mózgu, który jest kształtowany przez to co robisz i jakich wyborów dokonujesz. Do pewnego stopnia i nie jest to wcale mały wpływ sami siebie tworzymy, ale osoba która narzeka nie przyznaje się do tego, bo to by oznaczało, że nie radzi sobie najlepiej, woli raczej obwinić otoczenie o to kim jest niż wziąć sprawy w swoje ręce. Ktoś kto ciągle narzeka nie chce brać odpowiedzialności za siebie. Taka osoba zawsze znajdzie kogoś kogo obwini o wszystko, ale nie dostrzega tego, że w ten sposób staje się kompletnie bezsilna. Właśnie w ten sposób mentalność ofiary kwitnie, bo narzekanie to jest nic innego jak pielęgnowanie tej mentalności. Narzekanie nie kończy się na osobie, która narzeka, wpływa też na ludzi dookoła. Ktoś kto ciągle narzeka będzie odpychał od siebie ludzi, chyba że znajdzie kogoś kto podobnie jak on ciągle narzeka. Jest takie angielskie powiedzenie, że nieszczęście kocha towarzystwo. Poza takimi ludźmi mało kto chce przebywać w towarzystwie osoby, która nie daje sobie pomóc, sama też nic nie robi i swoim ciągłym narzekaniem jest w stanie wyssać każdą ilość pozytywnej energii z człowieka. Nie ma nic inspirującego w narzekaniu, to jest po prostu nudne, zabiera energię obu stronom, nic nie zmienia a na pewno nie pomaga. Ale myślę, że celem w takiej sytuacji dla nas wcale nie jest unikanie takich osób, ale raczej zmiana własnego nawyku narzekania i uodpornienie się na narzekanie innych. Działanie przez przykład. Dlaczego jeszcze warto przestać narzekać? Dlatego, że narzekanie i skupianie się na negatywnych rzeczach wpływa na zdrowie i na Twój poziom stresu, Twoje ciało odpowiada na Twoje myśli bardzo adekwatnie. Tak jak Twoja postawa ciała jest odbiciem Twojego stanu mentalnego tak samo to, co mówisz i to jaką masz postawę wpływa na Twój stan mentalny. Każda myśl generuje odpowiedź hormonalną, która może Cię wprawić albo w ekscytację i szczęście albo w poczucie bezsilności i nieszczęście. Pewnie nigdy nie myślałeś o narzekaniu jak o takiej poważnej rzeczy, bo wygląda raczej jako coś mało szkodliwego i dość niewinnego. Możesz sobie myśleć, że ktoś coś tam mówi, marudzi sobie i to nie ma większego znaczenia. Ale jak widać to nie jest do końca prawda, to ma znaczenie i to duże znaczenie. Jak poradzić sobie z narzekaniem Narzekanie jest tak normalne dla nas, że łatwo je przeoczyć dlatego, że kiedy masz nawyk narzekania to znaczy, że Twoje ścieki i schematy w mózgu są tak mocne, że nawet możesz nie zauważać kiedy narzekasz. Chyba, że zdecydujesz żeby wprowadzić zmiany w tych negatywnych schematach myślenia wzmacnianych ciągle przez narzekanie i zwrócić się ku bardziej pozytywnym rzeczom. Bo wszyscy chcemy być szczęśliwi, być w optymalnej formie i mieć więcej z życia. Prawdziwym kluczem do tego żeby mieć więcej z życia jest wdzięczność za to co już w nim jest a nie ciągłe narzekanie na to czego w nim nie ma albo na to, co jest nie tak z tym co już nim jest. Zastanów się chwilę. Narzekanie jest aroganckie, większość ludzi bierze za oczywiste, że w ich życiu są różne rzeczy, których potrzebują albo ludzie, którzy są im bliscy i przez większość czasu są zawiedzeni i niezadowoleni z tych rzeczy i odmawiają brania odpowiedzialności za nie w tym sensie, że nie dbają o nie zbyt mocno. Powiedzmy, że ciągle narzekasz na swojego partnera czy partnerkę, która Cię nie zrozumie, ale nigdy nie zadbasz o to żeby nauczyć się komunikować z tą osobą odpowiednio. To będzie inny rodzaj komunikacji dla kobiety i inny dla mężczyzny. I nic dziwnego, że to nie idzie w dobrą stronę skoro może nigdy nie spróbowałeś wyrazić swoich potrzeb w zdrowy sposób na przykład bez krzyków, pretensji albo ciężkiego milczenia obrazy, co w swojej naturze jest rodzajem narzekania, ale wyrażonym w taki sposób, który nie daje drugiej osobie wyboru innego jak tylko odrzucić to co chcesz jej powiedzieć. Jak możesz w takim razie mieć więcej z tej relacji, dostać w niej to czego potrzebujesz albo czuć się w niej lepiej jeżeli nie potrafisz poradzić sobie z tym, co teraz masz i nie potrafisz albo nie chcesz o to zadbać ucząc się jak postępować? Jeżeli jesteś niezadowolony ze swojego samochodu, swojego domu założę się, że mimo to chciałbyś te rzeczy z powrotem gdyby ktoś Ci je zabrał. Teraz w pewnym sensie sam sobie je odbierasz nie doceniając ich czyli tutaj zahaczamy znów o temat wdzięczności. Dopóki nie będziesz w stanie radzić sobie w obecnej sytuacji, zaakceptować i doceniać to co masz nie dostaniesz więcej z życia. Żeby mieć więcej trzeba dbać o to co jest i cieszyć się z tego, co jest. W trakcie budowania tej umiejętności i dbania o swoje sprawy, zajmowania się swoimi sprawami, radzenia sobie z nimi, starania się, które nie zawsze daje idealne efekty zbudujesz wytrzymałość, elastyczność, które pomogą Ci w dostaniu tego czego chcesz, bo wzmocnią Twój charakter. Będziesz mógł znieść więcej a przez to mieć więcej. Biorąc odpowiedzialność za te rzeczy, które masz, rozwiązując konflikty w zdrowy sposób, dbając o wszystko, co masz, ciesząc się z tego będziesz gotowy na to żeby udźwignąć więcej. Nie możesz oczekiwać od życia więcej jeżeli nie potrafisz udźwignąć odpowiedzialności za to co masz. Czyli pierwsza rzecz to przeniesienie Twojej uwagi z tego, co nie działa w Twoim życiu i tego czego w nim brakuje na to, co działa i zajęcie się dobrze tym, co w nim już teraz jest. To jest dobry punkt wyjścia do kolejnej rzeczy. Na tym etapie wreszcie będziesz w stanie wyciągnąć coś ze swojego narzekania, bo przestaniesz uciekać od rzeczywistości i działania narzekaniem. Narzekanie może być świetnym źródłem informacji. Dobrze skorzystać z niego zanim się go pozbędziesz. Kiedy narzekasz to znaczy, że coś Ci się nie podoba, chcesz czegoś, ale nie mówisz wprost o tym czego chcesz. Przez proste zidentyfikowanie tego w jakim obszarze życia najbardziej narzekasz możesz tej wiedzy użyć do zidentyfikowania potrzeby jaka kryje się za Twoim narzekaniem i w oparciu o to określić cel, który pomoże Ci przesunąć się z fazy pasywnej do aktywnej. Jak to możliwe skoro narzekanie dotyczy tego czego nie chcesz? Dzięki świadomości tego czego nie chcesz możesz określić to czego chcesz w zamian i pozytywnie sformułować swój konkretny cel, który zmieni to na co narzekasz w coś co Cię będzie cieszyło i co będziesz chciał zdobyć, chodzi o pozytywną motywację. Narzekanie niesie też ze sobą jeszcze jedną informację i paradoksalnie – nadzieję. Nie narzekałbyś na to co masz gdybyś nie wiedział, że może być lepiej albo, że możesz zdobyć coś lepszego. Nie narzekałbyś gdyby nie było nic lepszego dla Ciebie. To może przynieść Ci sporo nadziei na to, że rzeczywiście może być lepiej i skłonić do działania. Dlatego przestań narzekać na to co masz, bądź wdzięczny a potem zobacz czego chcesz, określ cel i działaj, weź odpowiedzialność. Nie licz na innych, na to że ktoś da Ci szansę, zrozumie Cię albo pomoże, bo to może nigdy nie nastąpić. Zadbaj o siebie sam, zacznij od skończenia z marudzeniem, bo to trzyma Cię w miejscu. Żeby to wszystko było możliwe potrzebujesz najpierw wnieść trochę świadomości w swój nawyk narzekania. I to jest dość trudne, bo narzekanie u nas w kraju jest jak tlen, jak sport narodowy i jest społecznie w 100% akceptowane. Narzekamy na pogodę, na ludzi, pracę, piłkarzy na wszystko i pierwszym krokiem do tego żeby poradzić sobie z narzekaniem i żyć bardziej pozytywnym życiem jest zbudowanie świadomości tego jak często narzekasz i na co. Jeżeli to zrobisz, świadomie pozmieniasz narzekanie na cele i poradzisz sobie z tym nawykiem możesz się nawet czuć trochę dziwnie w otoczeniu ludzi, którzy ciągle na coś narzekają, ale ich narzekanie też możesz wykorzystać do budowania swojej świadomości. Zobaczysz jak dużo narzekania jest wokół Ciebie. Poza tym zobaczysz szerszy kontekst narzekania, czasami narzekamy na takie bzdury, że aż trudno w to uwierzyć. Nie zajmuj się drobnostkami. Twoje wyzwanie… W związku ze zmianą nawyku narzekania mam dla Ciebie wyzwanie na najbliższy tydzień. Zobacz co się dzięki temu zmieni. Spróbuj przeżyć bez narzekania najbliższy tydzień, do mojego kolejnego filmu. Nie kończ na tym tygodniu, to ma być tylko zachęta do tego żeby kontynuować. Spróbuj obserwować swój nawyk narzekania – kiedy narzekasz, na co, na kogo i do kogo. Jeżeli złapiesz się na narzekaniu w trakcie, to znaczy jak już zaczniesz mówić o czymś co Ci się nie podoba, ale wcale nie masz ochoty nic na to poradzić, zakończ swoje narzekanie jakimś rozwiązaniem sytuacji na którą narzekasz. Czyli inaczej mówiąc wycofujesz się z trybu pasywnego i wchodzisz w tryb aktywny, jednocześnie doceń coś co w Twoim życiu już jest dobre w tym obszarze. Jeżeli będziesz pracował nad zastępowaniem nawyku narzekania, nawykiem doceniania to dosłownie zmieni Twoje życie. Z czasem Twój mózg zacznie się zmieniać, zaczniesz widzieć więcej pozytywnych rzeczy nie zmuszając się do tego, po prostu to się będzie działo naturalnie. To stworzy dużo lepszy cykl – który zacznie się od pozytywnych myśli, pozytywnych uczuć, pozytywnego wyrażania się i pozytywnych działań i wreszcie ten cykl zacznie się kręcić w stronę w którą zawsze chciałeś żeby się kręcił kiedy wyrażałeś swoje niezadowolenie przez narzekanie. To da Ci więcej pewności siebie do brania spraw we własne ręce, co z kolei da Ci mentalną siłę do rozwiązania sytuacji, zmieni nawyk narzekania w nawyk rozwiązywania, bo prowadzi do proaktywności czyli patrzenia sytuacji prosto w oczy i podejmowania świadomego i celowego działania, które realnie coś zmienia a nie jest tylko biciem piany. MAGDA ADAMCZYK Czwartek, 3 stycznia 2019 (13:03) Kierowca przed tobą jedzie za wolno, kolega w pracy ciągle ci przeszkadza i nie możesz się skupić, mąż znów nie pozmywał naczyń, a dzieci nie wycierają butów przed wejściem do domu? Znajdujemy wiele powodów do narzekań. Jak zerwać z maruderstwem - podpowiadają specjaliści z Cleveland Clinic w USA. Słyszałem, że w typowej, towarzyskiej rozmowie między statystycznymi Amerykanami, od 70 do nawet 84 proc. czasu zajmuje narzekanie i marudzenie - mówi psycholog Scott Bea z Cleveland Clinic. Statystyki są jednoznaczne. Nikt z nas nie lubi towarzystwa osób stale narzekających i nie chce się z nimi kolegować. Susan Albers-Bowling, psychiatra, podkreśla, że "malkontenctwo może być niczym wirus, to bardzo ważne, aby trzymać się z daleka od tych, którzy wciąż niezadowoleni." Zerwanie z narzekaniem może być dużym wyzwaniem dla naszej psychiki. Nasz mózg ma "w swojej naturze" negatywne nastawienie. Bardziej skupiamy się na rzeczach, które nie są w porządku, niż na tym wszystkim, co układa się dobrze i po naszej myśli - podkreśla dr Bea. A kiedy ta tendencja stanie się nawykiem, świat będzie w naszym mniemaniu niemiłą i niebezpieczną przestrzenią. Dlatego specjaliści z kliniki w Cleveland w stanie Ohio podpowiadają 7 sposobów, które warto wypróbować, gdy tylko znów zaczniemy narzekać: Zrób krok w tył i spójrz na wszystko z dystansu. Zastanów się, czy to, na co narzekasz, będzie miało znaczenie za 5 minut, 5 miesięcy lub 5 lat? Co jest prawdziwym problemem? Czy ta mała rzecz irytuje cię, bo odnosi się do większej sprawy, która ma negatywny wpływ na twoje życie? - pyta dr Allbers. Zapisz to, na co narzekasz, być może zrozumiesz dlaczego tak się dzieje. Załóż na nadgarstek bransoletkę albo zwykłą gumkę. Za każdym razem, gdy zaczniesz na coś narzekać, zdejmij ją i włóż na drugą ręką. Celem jest zachowanie bransoletki na tym pierwszym nadgarstku prze 30 dni z rzędu - sugeruje dr. Bea. Weź pod uwagę, że jeśli naprawdę musisz podzielić się swoim rozgoryczeniem, chandrą czy negatywnymi myślami, warto dobrać właściwego odbiorcę takiego komunikatu. Narzekaj podczas spotkania z przyjacielem, w e-mailu, czy podczas rozmowy telefonicznej. Dla własnego zdrowia nie narzekaj online, zwłaszcza na Facebooku. Twoje uskarżanie się może pokazywać jakąś realną i szczerą potrzebę, co doprowadzi do rozwiązania. Grunt to dzielenie się swoimi żalami w sposób, który nie krytykuje innych ludzi, a wręcz jest odbierany za chęć rozwiązania problemowej sytuacji - sugeruje dr Albers. Jeśli chcesz się komuś pożalić albo powiedzieć o konkretnym zachowaniu danej osoby, które cię irytuje, zacznij i zakończ swoją wypowiedź jakimś pozytywnym wątkiem. W przeciwnym razie osoba, z którą rozmawiasz nawet nie zapamięta, o czym mówiłeś albo po prostu przestanie cię słuchać. Możesz np. powiedzieć "lubię jak robisz zakupy, ale następnym razem powiedz mi, że idziesz do sklepu to dam ci listę rzeczy, których brakuje w domu. Taka współpraca ułatwi nam życie" - podpowiada dr Albers. Przypomnij sobie każdego dnia jedną rzecz, za jaką jesteś wdzięczny, nawet jeśli jest to drobnostka. Jeśli to narzekanie i niezadowolenie weszło nam w krew to myślenie o tym jednym pozytywie każdego wieczoru może przełamać ten niegatywny nawyk. W tym mogą pomóc... "wdzięcznościowe" aplikacje na drobnych zmian małymi krokami może prowadzić do dużych zmian w przyszłości. Oczywiście cierpliwości i wytrwałości trzeba się nauczyć. Tak samo jak trzeba nauczyć się tolerancji. Nie uda się nam z dnia na dzień zaakceptować tych wszystkich irytujących przyzwyczajeń naszych bliskich i znajomych. A żeby nauczyć się odpuszczać czasem innym nieumyte naczynia, potrzebujemy trochę czasu. Ale przy odpowiednim zaangażowaniu wreszcie nauczysz się naturalnie zwracać uwagę na to, co jest dobre, pomocne i podnoszące na duchu - zapewnia dr Bea. A to doda pozytywnej energii całemu życiu! Opracowanie na podstawie tekstu Cleveland Clinic:

narzekasz na swoją pracę